Jest teściowa, są dowcipy

Hmmm… Skoro już masz teściową to pasuje poznać o niej kilka fajnych dowcipów. Najlepsze znajdziesz poniżej:
„Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana największe marzenie?
- Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...”
*****
„- Więc młody człowieku mówisz, że chcesz zostać moim zięciem?
- Prawdę powiedziawszy, wcale nie, madame. Ale nie widzę innej możliwości ożenku z Pani córką…”
*****
„Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Strasznie mnie irytuje i już mi się nie podoba...”
*****
„Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
- Czego jesteś smutny?
- No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.
- Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.”
*****
„Świeżo poślubiona żona mówi do męża, który właśnie wrócił z pracy:
- Mam wspaniałą wiadomość. Niedługo będziemy mieszkać we trójkę!
Mąż nie posiadał się z radości. Ucałował żonę i powiedział:
- Och, kochanie, jestem najszczęśliwszym mężczyzną na świecie!
- Cieszę się, że tak czujesz, bo jutro rano wprowadza się do nas moja mamusia.”
*****
„Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, radził przygotować się na najgorsze.”
*****
„Do Kowalskiego przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!”
*****
„Rano w biurze:
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...”.
*****
„W sądzie:
-Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego?
-Wysoki sądzie, nie miałem siły żeby podnieść cały stół”.
*****
„Mąż mówi do żony:
- Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!”
*****
„Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
- Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
- Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego”.
*****
„- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...”
*****
„Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
- Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz...”
*****
„Wiesz Józek - mówi młody żonkoś do kolegi, którego zaprosił do domu - moja teściowa to stara krowa spod ciemnej gwiazdy.
Widząc przerażony wzrok kolegi i dostrzegając kątem oka stojącą w bojowej pozie "mamusię", dodaje szybko:
- Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.”
*****
„Dwóch kumpli spotyka się w barze. Bar zamykają, a oni czują się niedopici. Idą więc do jednego z nich. Otwierają im potulne żona i teściowa gospodarza. Gość pyta kolegę:
- Jak ty je tak wytresowałeś?
- Raz przyszedłem do domu pijany. One na mnie zaczęły krzyczeć. Ja wtedy za nożyczki i strzygę pudla. Drugim razem tak samo. Za trzecim razem biorę nóż i zabijam pudla.
- Ale co to ma wspólnego z żoną i teściową?
- One są już po drugim strzyżeniu.”
*****
„Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:
- O, mamusia! A mamusia na długo?
- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
- To mamusia nawet nie wejdzie?”
*****
„Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - ile ci jestem winien?”
*****
„Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawcy:
- Jest cukier w kostkach???
- Nie ma! - Odpowiada sprzedawca
- A jakaś inna, tania bombonierka dla teściowej?”
Ok! Starczy, chyba już wszyscy płaczemy ze śmiechu;) Teraz pozostaje zapamiętać i powtarzać je sobie po cichu, gdy teściowa zajdzie nam za skórę… Ale oczywiście wierzymy, że Wasza teściowa będzie jak najbardziej w porządku i nie będzie trzeba wytaczać ciężkiej dowcipowej artylerii.
Dla żądnych śmiechu mamy przygotowane jeszcze dowcipy o małżeństwie.
Zobacz więcej:
-
Po przysiędze... I jak to teraz będzie? (03.04.2009 21:17)
-
Synowa kontra teściowa (runda I) (03.04.2009 21:17)



















Komentarze:
Dowcipy o teściowych są stare jak świat, ale nigdy nie wychodzą z mody. Najważniejsze aby nie weszły one w zycie. Ja mam idealną teściową i nie narzekam. :D
co nie zmienia faktu że i tak niektóre z nas mają przerąbane z teściowymi :P
Rozbawiłam się do łez czytając te kawały. Są rewelacyjne.
Kawały o teściowych są najlepsze:) Najlepszy jak dla mnie: nr3
He he chyba nie ma takiej teściowej, która potrafiłaby mieć dystans do tych wszystkich dowcipów:D Świetne;D
Je zawsze będą takie kawały fajnie się je czeta a le kochane kiedys to my będziemy teściowymi.
cukier wygrał haha;))
He he pomyślcie jak faceci smieją się ze swoich teściowych. Te dowcipy to nic:P
Wiem wiem, ktoś powie biedna teściowa, ale przecież ze wszystkich ludzi się śmiejemy i dobrze :)
Biedna ta teściowa, a ja mam bardzo fajną i nie rozumię dlaczego te dowcipy.
takie kawały potrawią poprawic humor :)
Hahaha ........ no humor od razu poprawiają ;)
Ja mam super tesciowa wiec jak dla mnie te kawaly sa nie na miejscu
mój mąż zna chyba wszystkie dowcipy o teściowych ;)
hahaha :D:D dobre :D ale tu się nie ma co śmiać jak my będziemy teściowymi to też będziemy takie "bombonierki" dostawać :D
moja teściowa jest świetna i nie popieram takich kawałów
pod paroma to moge swoja teściową podpisac hihihi, dobre są
krcze my też kiedyś będziemy teściowymi
haha świetne - oj dziewczyny - pośmiejcie się kiedyś i wy będziecie teściowymi ;)
Kawały fajne , ale jak akurat utrzymuję bardzo dobre stosunki z teściową i nie mam jej nic do zarzucenia skoro przynosi mi śniadanko do łóżeczka, sprząta i gotuje ^^
lubię swoją teściową i nie podobają mi się takie kawały...
doooobre:))))
bomboniera rządzi! :F
hehe...dobry z ta bombonierka;) ja znam taki: co to znaczy ze tesciowa jest na 102??
sto metrow za domem i 2 metry pod ziemia;)
hehe ten kawał z cukrem dla teściowej - boki zrywać :D
hah, świetne dowcipy ^^
ale najlepszy, to chyba ostatni ;)