Ślubny photocast - rewolucja w ofercie ślubnej
Nieodłącznym elementem przygotowań do ślubu są poszukiwania fotografa lub kamerzysty. Ponieważ pamiątka z przygotowań, jak i samej ceremonii będzie nam towarzyszyć przez całe życie, warto wybrać taki rodzaj zapisu, który za każdym razem będzie przywoływał emocje i wspomnienia z tego wyjątkowego dnia.
Jak uwiecznić swój ślub? To pytanie zadaje sobie wiele młodych par, które od lat mają wybór tylko pomiędzy fotografią, a nagraniem wideo. Od niedawana na rynku ślubnym pojawiła się nowa możliwość uwiecznienia jednego z najpiękniejszych momentów w życiu każdego człowieka - ślubny photocast.
Photocast to rodzaj reportażu, który może zastąpić tradycyjny film z przygotowań do ślubu, samej ceremonii oraz uroczystości weselnej. W ten sposób możemy cieszyć się wspomnieniami dzięki wyjątkowemu połączeniu zdjęć i dźwięków. Taka forma pamiątki pozwala wrócić do emocji widocznych na fotografiach, a dzięki unikalnej ścieżce dźwiękowej możemy jeszcze raz wysłuchać wyjątkowych rozmów, tekstu przysięgi małżeńskiej, toastów czy też nas samych. Wywiady nagrane przez realizatora dźwięku oraz fotografie wykonane podczas dnia zaślubin nabierają jednolitego kształtu podczas montażu tego audiowizualnego projektu.
„Zawsze irytowały mnie długie i nudne filmy weselne. Bez drogiego i efektownego montażu duża część odbiorców filmów zasypia po pierwszych minutach projekcji. Interesowała mnie jednak ścieżka dźwiękowa, która wydawała się czymś osobistym i niepowtarzalnym. Tak zrodził się pomysł na photocast, który jest pewnego rodzaju hybrydą tego co najlepsze w fotografii i wideo." - mówi Antonii Łoskot, fotograf, który wprowadził na polski rynek jako pierwszy ślubny photocast.
Ten rodzaj zapisywania wspomnień cieszy się coraz większą popularnością wśród nowożeńców. Photocast jest odpowiedzią Antoniego Łoskota na zmieniające się trendy na rynku ślubnym, który ewoluuje i zaskakuje swoimi nowymi, często awangardowymi formami. Bo czy jest coś cenniejszego niż ponowne przywołanie najwspanialszych uczuć w naszym życiu? Chyba nie.



















Komentarze:
Ja raczej zdecydowałabym się i na zdjęcia i na film. Jednak zdjęcia to zdjęcia, a magia filmu też znakomita
My zdecydowalismy sie i na film z wesela i zdjęcia . Oglądaliśmy juz kilkanascie płyt z wesel nagrywanych przez naszego kamerzyste i jestesmy zadowoleni efektami jego pracy. Dodatkowy plus ze jest to znajomy mojego M wiec bez problemu kazdy szczegol bedziemy omawiac tak jak chcemy by to wygladało.
Mnie też strasznie nudzą filmy z wesela:/ Już ok 40 minuty nie chce się dalej patrzeć, a gdzie do końca...
A moim zdaniem filmy nie oddają właśnie tej ulotności chwili, wesołości i zabawy. Mamy zupełnie inne wspomnienia i wyobrażenia o imprezie, niż jak to wygląda później na filmie. Takie przynajmniej jest moje zdanie. Dużo bardziej lubię zdjęcia, bo "tworzę" w głowie atmosferę, przywołuję wspomnienia danego momentu. Film ogołaca te chwile.
To pewnie wszystko zalezy od nagrania i ludzi . Ja oglądałam niedawno płyte z wesela i nie mogłam oczu oderwać tak mi sie podobało. Ludzie tworza najlepsza atmosferę :)
Oglądałam dzisiaj płytę z wesela. Wymiękłam po 20 minutach. Totalna nuda...
Ja osobiście nie jestem za tym pomysłem , ja będę miała film i zdjęcia z wesela i to mnie w zupełności zadowala . ale to tylko moje zdanie . Same zdjęcia nie oddadza nagrania .
Pomysł suuper! Nie lubię filmów z żadnych uroczystości, więc taka forma pamiątki wydaje mi się jeszcze lepsza niż same zdjęcia. Podoba mi się to :)
A właśnie dla mnie dużo ciekawiej oglada się zdjęcia i myślę, że z dobrze dobranym komentarzem, czy podkładem mogą być bardziej wartościowe niż po prostu film. Nie znoszę weselnych filmów, więc dla mnie wydaje się to być fajną alternatywą:)
no nie wiem, ja sobie nie wyobrażam mieć tylko zdjęcia z wesela<mówię o zabawie gości> tylko na zdjęciach z dzwiękiem z tyłu....:/ oj nie...tą atmosferę tworzą ludzie i sytuacje, których nigdy dokładnie nie uchwycisz zdjęciem a film oddaje realizm sytuacji i wszystkie szczegóły:)
Pomysł wydaje się fajny, ale nie do końca mogę to sobie wyobrazić. Sama nie przepadam w ogóle za kamerą, więc nie chcę mieć filmu ze swojego wesela. Natomiast zdjęcia jak najbardziej! A w takiej formie mogły by być też ciekawe.
Dokładnie tak, filmy z wesel są nudne, nikt tego nie ogląda, a płaci się majątek. Dlatego u nas nie będzie kamery. Mam nadzieję, że photocast szybko się rozprzestrzeni i stanie się popularny.
Dokładnie tak, filmy z wesel są nudne, nikt tego nie ogląda, a płaci się majątek. Dlatego u nas nie będzie kamery.mam nadzieję, że photocast szybko się rozprzestrzeni i stanie się popularny.
Większość ludzi chce mieć kompleksową usługę. Ja również korzystałem z usług kamerzysty oraz usług fotografa.
Rok po ślubie: relację video obejrzałem jeden raz, zdjęcia kilkanaście razy. Dodatkowo nasz fotograf przygotował nam świetną prezentację z doskonale dobraną ścieżką dźwiękową, więc i my i rodzinka i znajomi - wszyscy byli zachwyceni. A płytka video ... gdzieś tam, na półce, obrasta w kurz :)
Gdybym miał możliwość i mógł cofnąć czas, chętnie skorzystałbym z photocasta.
Nawet mimo dobrego zmontowania do filmu tak często się nie wraca jak do zdjęć.
Dobry kamerzysta zmontuje filmik z wesela tak, że nudny nie będzie. Można poprosić o dłuższa i krótszą wersję.
U mnie zdecydowanie będą tylko tylko zdjęcia. Film moim zdaniem to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Film ogląda się zaledwie kilka razy, i w dodatku już po kilku minutach nudzi. a do zdjęć się wraca i ciągle odczuwa się te emocje.
Dla mnie taki photocast byłby idealnym rozwiązaniem, bo nie lubię filmów z wesela, ale z własnego chciałabym mieć nagrane te najważniejsze momenty:) Natomiast uwielbiam zdjęcia, a jeszcze jak są dobrze zrobione i zgrane z muzyką, to mogę ogladać w nieskończoność! Pomysł dla mnie rewelacyjny! Ciekawe, czy mozna też sobie zamówić zdjęcia w plenerze czy tylko typowo z uroczystości.
Ciekawe, ale nie każdy kamerzysta jest wstanie zrobić to dobrze. Większość z nich jest przyzwyczajona do tradycyjnych nagrań.
Pomysł ciekawy . Ja chcę mieć i fotografa i kamerzystę . Oglądałam już nagrania po montażu i naprawdę jest to zrobione profesjonalnie i nie jest nudno . Oczywiście większość filmów z wesela właśnie kojarzy się z nudą itd , do niedawna za nic w świecie nie chciałam mieć nagrywanego ślubu , ale po spotkaniu z kamerzystą i obejrzeniu wszystkiego jestem w 100% na tak !!
Może gdybym wcześniej przeczytała ten artykuł to zdecydowałabym się na taką formę ? Ta propozycja jest dobra dla osób , które nie przepadają za nagraniami . Myślę , że wkrótce będzie to bardzo popularne rozwiązanie .