» Witamy na platformie Ślubowisko.pl ! Zaloguj lub Zarejestruj się!

szaleństwo!

autor: Angela1984 2012-08-09 21:22:41

Bo nie mogło być spokojnie! Niby człowiek umawia się z dorosłymi i odpowiedzialnymi ludźmi, a tu porażka.

 

W poniedziałek dostałam maila (!) od makijażystki, że z powodów zdrowotnych ble, ble, ble nie zrobi makijażu. Nie poleciła nikogo w zamian, no super. No ale mamy długi weekend, a są ludzie i taborety, to trafiłam chyba na to drugie... Ale miałam farta, bo szybko znalazłam kogoś innego i w pasującej mi godzinie :D na szczęście tylko przez ulicę przejść :) nie chcę ryzykować jeżdżeniem po mieście i szukaniem pecha :P często lubi psuć się samochód itp.... tylko próby nie ma kiedy zrobić, więc muszę w pełni zaufać :(

 

Dzisiaj odprowadzam naszą księżniczkę do przedszkola, a tu telefon (rany po ślubie to ustrojstwo non stop dzwoniące chyba wyrzucę). Dzwoni pani od torta, że chciałaby przywieźć torta na sale o 9 rano (!) i żeby ktoś od nas rozliczył się z nią! ęęęęęę? Powiedziałam, że nie wiem czy w ogóle na sali ktoś o tej godzinie będzie i że jak coś ustalę, to oddzwonimy. Na sali oczywiście nie mają możliwości przechować tyle torta - chłodni nie mają i takiej wielkiej lodówy, a poza tym ja płacę za torta o godzinie 19.00, a nie rano (i co jeszcze mam się zrywać od fryzjera, bo ona chce się rozliczyć), a do wesele jak marcepan się rozwali, a ja zapłacę 100% ceny? Karol zadzwonił do niej i ma przywieźć torta na salę zgodnie z umową, a nie że ona ma imprezę... pffff...

 

Ale najlepsze dzisiaj jesteśmy u babci Karola na chwilkę i pomijając jej udawania zawrotów głowy itp. (a jak mijaliśmy ją autem to wyprostowana, równym krokiem, żwawo  szła hehe), potem standard marudzenia i wygadała się, że Karola brat, a nasz świadek nie idzie do spowiedzi i nie weźmie komunii. WTF?!!!! Tak się wkurzyliśmy.... Telefon i ma przyjąć komunię i koniec kropka!

 

Poszliśmy na spowiedź - u nas jeden ksiądz dzisiaj na parafii i to jeszcze w kancelarii przyjmował, to przed mszą nie miał czasu wyspowiadać. Pojechaliśmy do tego, w którym będziemy sobie ślubować. Tam ksiądz w pewnym momencie wyszedł i nic nie powiedział do nas w kolejce, a poza tym tak długo spowiadał, to może i lepiej - jakieś dziwnej treści kazania mielibyśmy. Wróciliśmy do nas na mszę. A po mszy do spowiedzi :) Nasz ksiądz jest fajny, to szybko nas wyspowiadał. Ja jeszcze zapytałam o tego naszego świadka, a on mnie upewnił - nie może być świadkiem, skoro nie wyspowiadał się, a jak nie wyspowiada się, to nie może przyjąć Komunii i kółko zamknięte. To się wkurzyliśmy i byliśmy zdecydowani nawet zmienić świadka, bo potem pod kościołem nie mamy zamiaru szukać kogoś nowego, bo ten obcemu nie będzie się spowiadał. Gówniarz jeden już mnie bardzo irytuje. Pojechaliśmy do niego i mu nagadaliśmy! Jutro idzie z ojcem wyspowiadać się. W ogole mnie denerwuje. Jutro o 21 możemy zwozić napoje i alkohol na salę, a ten jęczy, że tak późno i przewraca oczami. Kurczę wolę sama to targać jak będzie mi jęczał. Świadka mam dupowatego strasznie. Jedyny brat Karola, a zachowuje się jak szczeniak. Jak będziemy mieć bejbusia, to na chrzestnego nie chcę go mieć absolutnie. W ogóle żałuję, że jest świadkiem :( ale niech wywinie jeszcze jeden numer... Grrrr..

 

No i mamy już cały układ do pierwszego tańca. Jutro założymy buciki i w bucikach go przećwiczymy, a potem w sukience, co by nie było wtopy przy podnoszeniu ;) jutro też paznokcie, upiec ciasta, odebrać kosze z podziękowaniami dla rodziców, odebrać bolerko (szyte w 24h hehe), pozawozić na salę.

 

W ogóle to wrzuciliśmy wszystkim sąsiadom kartki do skrzynek, bo niektórzy u nas są dziwni i woleliśmy uprzedzić pewne fakty ;)

A tu jeden z sąsiadów sam się zaoferował, że powiesi fajną tablicę Witamy Gości Weselnych czy coś w ten deseń :) byłam w totalnym szoku! Ale super!

 

dostałam fotkę mojego bukietu, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia - a mialbyć totalnie inny hihi

 


Komentarzy (10)

  • niebieski1820
    Śliczny bukiet ślubny :)
  • brak zdjęcia
    Kochana co tam? :)))) Czekam na Ciebie i Twoją relację. Gratuluję !!!
  • brak zdjęcia
    Angela to rzeczywiście szaleństwo-ale zobaczysz ,że ten dzień będzie wyjątkowy a potem te szalone momenty bedziesz wspominała z uśmiechem!Zyczę wytrwałości i bezstresowego podejścia-powodzonka!!
  • Angela1984
    u nas to jest tylko i aż koscielny ślub (cywilny wcześniej był) i to jest przeżycie czysto duchowe dla nas, a nie żadna szopka, bo tak ładniej itp. dlatego nie widzimy opcji (z resztą wszyscy księża z którymi rozmawiamy także), że świadkowie powinni wyspowiadać się i przyjąć komunię. To jest Sakrament Małżeństwa i świadkami powinny być osoby wierzące - tak jak Para Młoda. Paradoksalnie nie jestem jakąś zagorzałą katoliczką (choć biskup w rodzinie i to zasłużony jest), ale mówię, to dla nas bardzo duchowe przeżycie i bardzo ważne są dla nas te niby nie ważne szczegóły.
  • Scarlett
    Eh no niestety zdarzają się tacy agenci, co zatruwają życie przed ślubem, jakby Para Młoda miała za mało problemów na głowie. Trzeba to po prostu przetrwać.
    Z tym świadkiem to mnie zdziwiłaś, bo u nas nie ma takiego wymogu, że musi przyjąć komunię,to jego indywidualna sprawa.
    A bukiecik piękny.
    Ah no i strasznie fajnie wymyśliłaś z tymi karteczkami dla sąsiadów:)
  • Angela1984
    te babcie to czasem do szału potrafią doprowadzić. Dobrze że mam wsparcie u mamy Karola :) normalnie cieszę się jak nic, bo na moją nie mogę w ogóle liczyć. Nie wiem czy w ogóle będzie. :| dzisiaj już totalne zamieszanie będzie - idę robić ciasta i arbuza hyhy buziaczki kochane!
  • brak zdjęcia
    Kurcze jak tak czytam Twojego bloga to jakbym siebie widziała:P a z tą babcią to chyba o mojej pisałaś :P:D:D:D
    Nic się nie martw ja też miałam różne przeboje przed ślubem (we wtorek gość we mnie rowerem wjechał:P) ale przyjęłam, że to na szczęście i faktycznie TEN dzień był bardzo udany:)
    Bukiet piękny:)
    Powodzenia jutro!!!:) Trzymam kciuki
  • aleksi
    u mnie jest podobnie ale 11 sierpnia musi byc najpiękniejszym dniem :)
  • brak zdjęcia
    Hehe, a u mnie wszystko w rozsypce, dom jutro się będzie sprzątał, a ja zauważyłam, że źle wydrukowałam listę gości do dwóch stolików :-/ Jeszcze muszę zrobić mnóstwo rzeczy. Do tego dziś mnie nastraszono, że ma być 15 stopni, a ja nie mam ani bolerka ani marynarki ani niczego... a mój Brat to z góry powiedział, że do spowiedzi nie idzie, świadek też nie idzie, ale mnie to obojętne ich sumienie, a ksiądz nie ma nic do tego więc jak sobie chcą. Twój Świadek to przynajmniej coś tam pomoże jak mu już powiecie, a nasz to nic kompletnie, nawet nie wiedział o której jest msza. Figurant i tyle - jedyny brat Sławka. Zupełnie nic nie pomaga, nawet zainteresowania nie wykazuje, a i jeszcze ma fochy, że to mu nie pasuje, tamto nie pasuje itp. Dostał reprymendę to stwierdził, że ma to wesele w dupie. Normalnie jakby to ode mnie zależało to już by dawno tym Świadkiem nie był, ale skoro Sławek ma cierpliwość to ja się odcinam, niech sobie figuruje. A w ogóle to 11 sierpień to będzie genialny dzień :]
  • judyta1987
    Kochana, spokojnie to chyba być nie może, u mnie 3 tygodnie do ślubu i już jest szaleństwo, a co dopiero będzie na 2 dni :D, Świadek to powinien porządnego liścia na otrzeźwienie dostać normalnie, wcale ci sie nie dziwię, że się denerwujesz. Układ macie to super, u nas w rozsypce jeszcze. A kwiaty piękne :)
    BĘDZIE DOBRZE!!!
zaloguj się, aby dodawać komentarze

Nasi Partnerzy:
  • Dwór Korona Karkonoszy - Piękne Wesela, śluby
  • Magazyn Wesele
  • TV Love
  • M&N Bridal
  • Hotel Książe Poniatowski
  • Hotel Rzeszów
  • Decoris&Art dodatki dla Panny Młodej
  • Polskie Szafiarki - blogi o modzie
  • Portal dla singli Mydwoje.pl
  • Podziel się swoim szczęściem
  • Love my dress - blog
facebook
dar-par pinterest