Beat The Devil's Tattoo /
Proszę:
Prawda że ładne?
Moja piosenka od czasu jakiegoś ciągle słuchana i śpiewana bez otwierania ust, ale śpiewana. Chodzi mi po głowie i pozwala dać na wstrzymanie. No i wyluzować się daje. No i w uczucie dziwne mnie wprowadza...
Macie takie swoje numery? Numery Szlagiery Na każdą NiePogodę i Pogodę Też?
Dawno moi Mili nie pisałam Dawno moli Drodzy i Towarzysze Broni nie dawałam znaków życia żadnych.
Jakoś ostatnio wszytsko się miesza na każdym froncie. Każdy front jest bez sensu. Znaczy się Pozornie jest super. Naprawdę. Nic nic nie zdradza, super, ekstra. Ale jakby bardziej rozkminić to średnio jest.
Może to taki właśnie błąd takie rozklinianie? Takie rozbijanie na części pierwsze wszytskiego? Jak człowiek szuka to zawsze znajdzie COŚ. Tajemnicze COS wkrada się w nasze życia i jest jak mały musztardowy stworek z reklamy jogurtu który męczy nas strasznie.
Najlepiej nie myśleć.Wyjechać.
Właśnie.
Niedługo ( lekko ponad miesiąc) mam urodziny. Demotywuje mnie to. Mam plan w podskokach zniknąć na chwilkę i dać sobie wolne od życia.
Plan jest nieziemsko dobry i sprytny.
A tak co u mnie?
Szkołę ogarniam różnymi środkami. Jakiś sukces możnaby pomyśleć, prawda?
Niekoniecznie aż tak. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, zawsze tak jest.
Mamy coraz więcej słońca, coraz mniej ciuchów na sobie i coraz więcej problemów. W marcu marcują się koty i inne zwierzęta. W marcu pogodynki nas oszukują podle, bo kiedy bierzesz przeciwsłoneczne okulary to pada deszcz i nie masz parasola.
Miałam ostatnio nawet kilka przygód. Żyję sobie jak w książce z obrazkami. A że nie ma się czym chwalić, więc się nie pochwalę. Nie wypada tak. Niedługo będę już większą charlston, nie wypada mi być sobą.
Już zdjęto mnie z wystaw. Już mnie nie sprzedają. Już nie załączają do gazet dla hobbystów. Nie ma mnie na tapecie. Jeszcze w ostatnim sezonie pasowałam do większości rzeczy, dziś jestem już passe. Tak to jest. Dziś jesteś a jutro bang bang.Po tobie. Miliard innch czeka w kolejce na wystawę. Już nie wbijam się w nową jakość.
Może to powinnam przeczekać? Retro wróciło.
Nawet chyba przez tą pogodę muzyki innej się słucha, prawda?
Ja robię wycieczki autobusami co tylko długie drogi znają i układam z myśli domki karciane. Później. Bang bang. Nie ma. Kiepska konstrukcja. Nie wyszło. Znowu.
A tak to...marzec. Marzec. Czas umyka mi przez palce.
A tak to jak od dawna spotykam zmory różnego pokroju mówiące mi o łatwych drogach. I jak kiedyś wyprosiłam je uprzejmie tak czuję że zaczynam zaprzyjaźniać się z nimi na nowo. Łatwo nie jest. Niewątpliwie chciałabym czasami trochę łatwizny.
Może one cały czas były ze mną, przy mnie a teraz zapłaciły za reaktywację i oto dały o sobie głośno znac. Znalazły sobie czas idealny na to. Czas dla mnie. Zawsze znajdują nas w kiepskich momentach. Mam je.
I na zakończenie z innej beczki:
:)
Mimo wszystko Nadal jestem i całuję Was moi Mili estetycznie i eterycznie :)

















Ja poproszę piosenkę zespołu TOTENTAZ. Zespół odkryłam przez czysty przypadek szukając piosenek dla moich dzieci. I podbił moje serce.