Hmm... a ja mam tak że........ jak już o zaufaniu mowa - każdej os w moim życiu daje kredyt zaufania - od tej os zalezy czy go pomnozy, czy straci czy będzie taki jak dzienDobry. Ogólnie i ja zawsze teorie spiskowe snuje.
Jeśli chodzi o facetów - to tak naprawdę teraz miałabym spory problem żeby dać jakiemuś chociaż 50% tego zaufania. tego kredytu zaufania.
I wcale nie sądze ze to złe.