jest dziedziczny, ale wtedy trzeba zdawac sobie z tego sparwe.. mowia ze dzieci alkoholikow sa w podwyzszonej grubie ryzyka... takze trzeba pic z umiarem i trzymac reke na pulsie, nie mowie tutaj o Tobie zebys spogladała nieufnie na swojego meża, ale on sam musi zdawac sobie z tego sparwe.... i wtedy wszysysc beda happy;] peiej chuchac na zimne:))
poza tym od 2 piw sie zaczyna... facet ktory nie wytrzyma bez 2 piw dziennie moim zdnaiem jest juz uzalezniony... popytajcie swoich babc, mam, czy kogos kto mial w domu alkoholika.... ja mialam dziadka;] i wszystkie ofiary alkoholizmu w domu moga to potwierdzic....
tylko wydaje sie nam ze 2 piwka to nic... pzreciez nie jest pijany.... moze nie jest pijany ale sie uzaleznia a od tego do wiekszej ilosci alkoholu to juz nie wiele trzeba....