Juti wszystko zależy od wózka a raczej od firmy ;) my jak mieliśmy stary wóżek i jechałam do teściów to nie starczało miejsca w bagażniku na wózek (był strasznie duży i zajmował pół bagażnika) i kilka razy pożyczałam wózki ... i powiem Ci ze też się zaczęłam obawiać o te małe koła ... bo w większości wóżków był z nimi problem!! blokowały się przy skręcie, jechały gdzie chciały!! jak wózki sklepowe ;) ale akurat x-lander robi bardzo dobre wózki w sumie nie mają sobie równych na rynku :)
ja np połączyłabym dwa wózki x-landera xa i mojego delti cat :) (ten sam producent więc możnaby było pokombinować) i to byłby MÓJ ideał ;)
dlaczego ?? moze opiszę to tak :)
do naszego Delti Cat dodałabym pompowane koła z xlandera xa :)
ale w życiu nie zamieniłabym systemu skałdania i wymiarów po złozeniu w naszym Delti dla mnie to największa zaleta jaką moze mieć wózek !! nie oddam i polecam każdej miejskiej mamie :)
martita jesli masz problem z fotkami z chęcią pomogę daj znać na pw :) co do wstrząsów moja Gabi też je lubi :)
xmamuska nie mam problemów z prowadzeniem wózka czy to w mieście czy w lesie :) ze żwirkie jest mały problem ale wtedy podbijam wózek na tylne koła i jadę :) a małej jest bardzo wygodnie :)