Chciłabym, abyśmy mieli wspólne konto i razem zarządzali kasą, ale coś mi się wydaje, że po łśubie ja przejmę tę rolę, bo mój Narzczeony jest zbyt rozrzutny;P Hihih
mamy wesele w sierpniu wiec troszke czasu jeszcze zostalo, cos czuje ze z tym moze byc problem kto bedzie trzymal kase, narazie narzeczona nie pracuje wiec ja mam kaske i lepiej niech tak zostanie.
U mnie każdy ma swoje konto. Wspólnie wydajemy pieniądze. Ja nie tłumaczę się ze swoich wydatków on ze swoich. I jako kobieta muszę mieć swoje zaskórniaki na " waciki". Mając dzieci nie wyobrażam sobie nie mieć grosza w portfelu, choć zdarzało się, że tak miałam .
My mamy oddzielne konta, ale biorąc pod uwagę, że mój M. pracuje za granicą i tam przebywa przez większą część miesiąca mam dostęp do jego konta i płacę rachunki. Niestety on jest bardzo rozrzutny i muszę troszeczkę pilnować wydatków.
My również mamy osobne konta ale wydatkami dzielimy się po równo, także pieniążki są wspólne... A jeśli chodzi o to kto jest gospodarniejszy to muszę przyznać że w naszym przypadku to narzeczony lepiej rozporządza kasą ;p :)))