Z pewnością nie każdy może sobie pozwolić od razu na własne M, ale tak na prawdę to w większości nasza wina.
Ja z mężem postanowiliśmy, że weźmiem ślub dopiero wtedy jak ustabilizujemy się zawodowo i materialnie na tyle, żeby być całkowicie niezależną jednostką rodzinną. Tak też zrobiliśmy. Nie wyobrażam sobie wyjścia za mąż i budowania rodziny będąc na studiach lub bez nich, bez mieszkania, pracy, stabilizacji itp.
Ale każdy ma swój sposób na życie.