Jestem świerzo upieczoną mężatką. Od kiedy zamieszkaliśmy razem nasze życie totalnie się zmieniło. Cieszę się, że wzieliśmy ślub i mieszkamy razem. Co prawda rozrzuca skarpetki ale co tam, kocham go.
za kilka dni minie 2 lata od kąd jesteśmy po slubie. a mieszkanie razem to sama przyjemność :):) on syfi ja sprzatam, on gotuje ja jem... jest dobrze :):):)