Jak juz pisałam wcześniej...
Muszę coś zmienić. Daję sobie 2 tyg. aby zmienić coś w głowie. Później chcę to jakoś... zwienczyć. Czasami potrzebne są zmiany aby człowiek ruszył dalej. Odważył się na więcej. Myslałam o tym już jakiś czas temu ale zawsze wypadało coś innego, coś wazniejszego itp. Tym razem jestem egoistką i chce pomyślec o sobie w pierwszej kolejności.
Nie watpliwie taka zmiana doda mi potrzebnej mi odwagi, pewności siebie i przebojowości. O. Przyda się.
Wymyśliłam narazie przedłuzanie włosów, wczesniej farbując je na rudy.
tu więcej info:
http://slubowisko.pl/forum/zdrowie-i-uroda/przedluzanie-wlosow,308/page:4
Obecnie moj kolor się zmył, jest już brzydki itp.. a był taki piękno rudo-miodowy. Nadal niby jest ale.. to nie to.
WIęc czekam na wasze pomysły/inspiracje/rady/ :)