Wszędzie wygląda to mniej więcej podobnie.
Na początek para młodych wchodzi do miejsca, gdzie ma być ślub. Zazwyczaj jest to kaplica kościoła, albo inna sala.
Generalnie w kościołach chrześcijańskich nie istnieje "udzielanie ślubu". Sama nazwa bowiem "ślub" pochodzi od "ślubowania". To narzeczeni między sobą składają przysięgę i przysięgają przede wszystkim sobie. Świadkiem jest Bóg, pastor prowadzący i goście weselni.
Ślub odbywa się w formie uroczystego nabożeństwa. Jest kazanie, piękna muzyka, śpiew.
Po wejściu młodych zostają oni przywitani. Potem wszystkim obecnym przedstawia się zamiary młodych - to że chcą się pobrać. Później wszyscy siadają i zaczyna się uroczyste kazanie na podstawie Słowa Bożego spisanego w Biblii.
Następnie jest modlitwa do Boga z prośbą o błogosławieństwo dla młodej pary. Później gwóźdź programu - przysięga małżeńska.
Później młodzi i jeśli ktoś chętny z rodziny może wypowiedzieć się do mikrofonu co przeżywa w tym dniu, czego oficjalnie życzy młodym. Często też niektórzy modlą się za nimi.
Tutaj jest duża dowolność. Tak na prawdę nie ma jednego schematu. Nie ma sacrum, ani tym bardziej profanum! Najważniejsze żeby młodzi przysięgli sobie przed Bogiem i świadkami że będą żyli razem.
Potem ludzie prą do przodu z życzeniami, jest wesoło, głośno i wszyscy się cieszą. W tle gra zespół muzyczny, a nawet czasem śpiewa chór. Prezenty zazwyczaj państwu młodym daje się podczas przyjęcia weselnego.
Przyjęcie jest zazwyczaj skromne i niezbyt długie. Nic specjalnego. Na początku obiad, potem poczęstunek. Są pogaduchy, śpiew i radość z szczęścia młodej pary. Alkoholu nie ma, bo jak mówi Biblia jest on powodem do rozpusty i grzechu. (List do Efezjan 5:18).
To tak w dużym skrócie. Jeżeli chcecie dokładniej wiedzieć co i jak to zadajcie pytania. Jak będę wiedział to odpowiem.