Hehe przegięciem nie, ale niczym nie będzie się wyróżniał od zwykłego gościa weselnego... Butonierka to element, który wg mnie dodaje szyku i Pan Młody wygląda piękniej (ale to tylko moje zdanie).
Zresztą różne rzeczy się zdarzają - u mnie na początku zabawy w lokalu butonierka po prostu odpadła, więc mąż został bez niej i też było dobrze 