Każdy facet ma trochę inne podejście, ale myślę że my kobiety bardziej przejmujemy się tym dniem, nas to po prostu cieszy. A oni przeważnie są tak z boczku.
Mój facet też nie jest zbytnio skory do pomocy ale jak mu powiem idziemy tu czy tam do fotografa kamerzysty to nie ma takiej możliwości żeby sobie to odpuścił.
Ma swoje zdanie - nie tak często jak ja:) ale małymi kroczkami się udziela.
Ja przeważnie robię tak że wyszukuję czegoś w internecie (bo to uwielbiam grzebać szukać:) i mu pokazuję różne wersję i potem wybieramy razem co nam najbardziej odpowiada.