welon jak juz wczesniej ktos wspomnial to symbol, ktory jakby nie bylo dopelnia calosci.. osobiscie nie wyobrazam sobie zeby go nie zalozyc,a moja mama sie smieje.. ze niby dlatego,ze zlapalam juz trzy oczepinowe welonow mi wystarczy :P
dla mnie jednak welon dodaje kobiecosci pannie mlodej, i ani ciaza, ani wczesniej urodzone dziecko, ani nawet wspolzycie przedmalzenskie nie przekresli tego :)
a obecnie to widzialam nawet panny mlode ktore szly do oltarza w wytwornych kapeluszach :P
no ale wszystko jest dla ludzi i kwestia gustu.