Moim zdaniem PANNA MŁODA powinna mieć welon i to nie dlatego, że to symbol "czystości "(bo nawiasem mówiąc że to nie rozsądne trochę brać faceta w ciemno na całe życie- a potem skoki w boki)
Utarło się że gdy idziemy do kogoś na wesele jako goście to staramy sie jak najbardziej zabłysnąć i pięknie wyglądać. Byłam gościem na dużym weselu gdzie Panna Młoda nie miała welonu tylko kwiatki we włosach -z resztą jak co druga dziewczyna na tej imprezce i tu peccch ją dosięgnął że w swym najwarzniejszym dniu ZGINĘŁA W TŁUMIE .Kilka panienek wystroiło się w jasne ciuszki i panna młoda ginie:((((
więc !!!!!!!!
ja osobiście twardo obstaję za welonem bo to jest taka kropka nad "i"
która krzyczy- to jest mój dzień !!!!!i chcę być zauważona !!!!!!!!!!!! bo cały rok się szykowałam............
MYŚLĘ ŻE WIĘKSZY PROBLEM JEST Z TRENEM - KTÓRY PIĘKNIE WYGLĄDA JAK IDZIEMY PRZEZ KOŚCIÓŁ A POTEM JEST PROBLEM PRZEZ CAŁE WESELE BO PODPIĘCIE SIE URYWA
ALE JEST SPOSÓB DŁUGI WELON
I JAK ROMANTYCZNIE