Joasiu jestem tu dość długo, ale nie najdłużej. Karlitka, Charlston są dłużej ode mnie. ;-)
Co do wtrącania się rodziców ja uważam, że najlepsza jest szczera rozmowa. Zakochance powiedz mamie, że to jest Twój dzień, że chcesz żeby było wszystko tak jak to sobie wymarzyłaś, a bigosu w tych marzeniach na pewno nie było.
Poza tym bigos jest lepszy na poprawiny a nie na wesele.