Co Wy w ogóle rozumiecie pod pojęciem zdrady? Bo dla jednych to np. seks czy pocałunek, a dla innych oglądanie „filmów dla dorosłych” czy podrywanie....
O czym Ty w ogóle piszesz? Byłoby ci przyjemnie, gdyby Twoja narzeczona Cię zdradziła? Potraktowałbyś to w kategorii zwykłego „zapomnienia się”? jakoś wątpię..
Zdrada i to przed ślubem ? Masakra. Oczywiście że odwołałabym wszystko, facet który zdradza jeszcze przed ślubem nie jest nic wart i lepiej sobie poszukać innego a nie zastanawiać się i obawiać kolejnej zdrady,gdyż prędzej czy później zrobi to samo. Lepiej pocierpieć raz zrywając z nim niz potem całe życie.