» Witamy na platformie Ślubowisko.pl ! Zaloguj lub Zarejestruj się!

Forum - Zdrada- wybaczyć czy nie?

9751Wyswietleń
100Odpowiedzi

  • (04.06.2009 - 09:59)

    Powody zdrad są bardzo różne, oczywiście dużo jest racji w tym, że jak już ktoś raz to uczynił, to może to powtórzyć. Wg. mnie zdrada wynika z 2 rzeczy : część ludzi po prostu nie nadaje się do życia "stadnego" a po drugie gdzieś przeczytałem coś takiego: "- od pradziejów świat jest tak skonstruowany, że mężczyzna jest od polowania i rozmnażania a kobieta od rodzenia dzieci i pilnowania domowego ogniska i ma się to w genach po przodkach" :D Nie podpisuję się pod tym ale sporo w tym przewrotnej racji..

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (04.06.2009 - 10:53)

    Hihihi "od polkowania o rozmnażania" dobre Laughing coś w tym jest...

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (24.06.2009 - 21:27)

    jak ktoś raz zdradzi to zrobi to i drugi raz..po ślubie;/ czy warto ryzykować? aczkolwiek ważny jest powod zdrady,sytuacja i wszystko inne..

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (26.06.2009 - 15:47)

    opowiem Wam coś: moja bliska kolezanka pojechała na 2 m-ce do Niemiec, żeby zarobic pieniążki na ślub i wesele, miała chłopaka od 9 lat tworzyli naprawdę zgraną pare, po przyjeżdzie zaczeła dostawac smsy od "nieznajomej" że jej narzeczony zdradza ja od ponad roku wlasnie z nią...chlopak przyznał się do wszystkiego, chciał żeby mu wybaczyła, dodam że mieli już wszystko zarezerwowane, sukienka odebrana etc, koleżanka odwołała wszystko, mineło ok 3 lata do tej pory porównuję kazdego faceta do tamtego i twierdzi, że nigdy z nikim się nie zwiąże...smutne ale prawdziwe...

  • (07.07.2009 - 12:03)

    Zdradzie mowie zdecydowanie NIE

  • (07.07.2009 - 12:35)

    pewnie pojęcie zdrady można rozumieć na wiele sposobów..ale ogólnie NIE

  • (07.07.2009 - 17:35)

    Ja bym odwołała albo zrobiła coś by to jakoś przegryźć, ale nie wyszłabym za mąż. Może bym powiedziała nie w kościele albo co? Na pewno bym się nie wiązała z takim człowiekiem. Wszystko zależy od tego jak ktoś do tego tematu podchodzi. Dla mnie tam gdzie jest zdrada nie ma miłości, bo gdy się kogoś kocha nie patrzy się na innych, nawet w chwilach słabości. I nie są to wyświechtane słowa, wiem to z autopsji. Zdrada to zdrada i koniec, kobieta decydując się na zamążpójście (lub mężczyzna) musi wiedzieć na co się pisze, a pisze się na mnóstwo bólu i cierpienia. Poza tym pokazuje, że jest słaba i taki człowiek widząc, że wybaczyła może to zrobić ponownie, bo jest słaba, bo kocha, bo wybaczy.

    Kobiety wiążą się z bawidamkami, lekkoduchami z nadzieją, że ci faceci się kiedyś zmienią, że pod wpływem ich miłości staną się porządnymi mężami i ojcami. Jakież byłoby to osiągnięcie, rozkochać tak potwornie mężczyznę by zrezygnował ze wszystkiego dla niej. Takie to romantyczne. Ale faceci, owszem zmieniają się, ale nie na lepsze. Dochodzą obowiązki, pretensje żony, że nie daje znać czy za późno wrócił do domu, albo chce iść na imprezę. Po pewnym czasie dochodzi płacz dziecka, rozrywający głowę, przeszywający ciało. Przychodzą niezapłacone rachunki i ponaglenia. Po ślubie człowiek staje się odpowiedzialny za drugą osobę, za dzieci gdy się pojawią. Stres, zmęczenie na pewno nie służy romantycznemu nastrojowi, kupowaniu róż i wyznawaniu miłości. Raczej kłótniom, obwinianiu, uciekaniu.

    Można zdradę tłumaczyć, że strach, koniec wolności, to, tamto, ale tym sposobem na wszystko można znaleźć wytłumaczenie. I co? Pojawi się problem, więc znów do łóżka obcej osobie? 

    Ten post edytował Semia 07.07.2009, 17:43
  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (07.07.2009 - 21:42)

    nie wybaczyła bym ... ;/ bo skad wiesz jesli teraz wybaczysz ... a pozniej zrobi to samo to co wtedy bedzie ???

  • (07.07.2009 - 23:05)

    Nie wyszłabym za mąż za mężczyznę, który by mnie zdradził. Skoro zrobił to raz to zrobi i kolejny, a każda następna  zdrada przyjdzie mu łatwiej. Lepiej zakończyć taką znajomość póki nie jest za późno.

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (09.07.2009 - 11:21)

    Zdrada na kazdego z nas dziala inaczej.... Ja chyba bym nie wybaczyla i nawet gdyby slub bylby jutro - odwolalabym go. Nie moge sobie wyobrazic mojego meza z inna kobieta... I nawet nie probuje bo dostane szalu ;)


Aby wypowiedzieć się musisz być zalogowany. Jeśli nie masz konta - zarejestruj się.

Nasi Partnerzy:

kamerzysta, fotograf, videofilmowaniekwiaciarnia wrocław, kwiaciarnia internetowawideofilmowanie, fotografia ślubnaperfectmomentsweddingtvmoda na slub
ciąża, kalendarz ciążyJakKupowac.pl Doradzamy konsumentommiłość i seksHotel Nowy Dwór