Byłam na takim weselu gdzie spało się własnie w akademikach...koszta takiego noclegu są napewno znacznie niższe niż pokoju w hotelu. Ale jeżeli takie akademiki są oddalone spory kawałek od lokalu weselnego to już pojawia się problem...Chyba, że poprosisz kogoś, niepijącego z samochodem, żeby krążył pomiędzy akademikiem a lokalem na każde zawołanie gości, którzy mogą mieć ochotę (bądź potrzebe) udać się do pokoju o różnych porach...
Ja osobiście bardzo sobie cenię wesela na których w każdym momancie bez oglądania się na kogokolwiek mogę się udać na spoczynek...to bardzo duży komfort:)
My nocujemy gości przyjezdnych w hotelu w którym organizujemu wesele.