Olala, ale zawsze chyba jest tak (szczególnie, gdy młodzi pochodzą z różnych stron Polski), że goście z jednej strony muszą dojechać. U mnie jest tak, że mieszkamy w jednym mieście, ale większość mojej rodziny ma średnio 400 km do pokonania. My mieszkamy na podkarpaciu, ale rodzinę (bliską) mamy w zachodnio - pomorskim, lubuskim i wielkopolskim, a także śląskim.
Ja wolałabym Zakopane, ale nie wiem jak to też wyjdzie np. cenowo, bo fajne wesele w Zakopanem podejrzewam ( a może się mylę) kosztuje dość dużo.