u nas sytuacja była następująca:każda strona płaciła za swoich gości, a koszty współne (orkiestra, fotograf, kamerzysta, sprawy kościelne, kwiaty) dzieliliśmy po równo 
myślę, że to sprawiedliwy podział - uniknęliśmy przynajmniej niedomówień i nie było gadania, że ktoś miał mniej gości a płacił jak za kilku więcej,
ale kwestia finansowania wesela powinna być dokładnie omówiona dłuuuuugo przed ślubem i weselem, żeby potem uniknąć kłótni i nie dodawać sobie stresów.