Od dłuższego czasu trapi mnie jedna sprawa - pokazałam moją suknię teściowej. Ochów, achów mnie bylo konca dopoki.... nie pokazalam welonu. - niech Pani spojrzy jak ślicznie pasuje do tej sukni! - no ładnie, ładnie. AALE... wiesz co Aniu? Masz juz dziecko i.. NIE MOŻESZ IŚĆ DO ŚLUBU Z WELONEM...!
jestem tradycjonalistką, ale nienawidze ograniczeń przez tradycję. od zawsze marzyłam o welonie, bardzo mi się to podoba. a po słowach mojej teściowej boję się, ze ludzie będą na mnie krzywo patrzec. a Wy co o tym sądzicie? Powinnam posłuchć teściowej, czy postąpić tak, jak sobie to wymarzyłam...?