Dziewczyny. Mam pomysł. Robimy akcję"Odcinamy pępowiny!!!" Choć ja już właściwie meża nauczyłam, że to ja tu teraz rządzę. ;-)
Instrukcja ODCINANIA PĘPOWINY:
1. Mówimy naszemu facetowi, że jest super dojrzałym, odpowiedzialnym meżczyzną.
2. Opowiadamy historyjki (mogą byc zmyślone
), że kumpel z pracy, albo mąż koleżanki itp. to jakiś masakryczny maminsynek. Wyśmiewamy tki typ zachowania. Mówimy, że to nawet gorzej niz pantoflarz.
3. Jak teście się wtrącają mówimy, potem do męża, że przykro nam, że jesteśmy traktowani jak dzieci z bardzo małymi rozumkami. Że chyba im się wydaje, że wciąż mamy po 5 lat i można nam podcierać dupki. Jak zacznie przytakiwać "ustalamy wspólnie" linię obrony.
4. Jak teście do Was zaczną się o coś burzyć mówicie: "Ustaliliśmy z .....", "rozmawiawialiśmy o tym i uważamy...." itp. Stanowicie wtedy jedność.
Powiodzenia i donoście o rezultatach!!!