» Witamy na platformie Ślubowisko.pl ! Zaloguj lub Zarejestruj się!

Forum - Jak przedstawiliście swojego chłopka rodzicom?

705Wyswietleń
12Odpowiedzi
12

  • (14.10.2009 - 10:46)

      Piszę chłopaka, bo nim został waszym mężem/nażeczonym był najpierw chłopakiem Smile jakoś się do tego przygotowywałyście? Jakie było podejście waszych rodziców? Czy wiercili wam dziure w brzuchu pytając: on to na serio, na poważnie?

     

    U mnie wyszło spontanicznie. Poprostu pewnego dnia zadzwonił, mówił że jest niedalego mnie ( byłam wtedy u rodziców) i zapytał czy wyjdę na chwilkę, no to ja powiedziałam : chodź na górę, właśnie jemy obiad.

  • (12.11.2009 - 09:16)

    Bosz. Ja jeśli dobrze pamiętam to kiedyś jeszcze lat wiele temu moja mama poznała mojego wtedy chłopaka dzis juz nie - w kościele przypadkiem. Tak. To było dawno temu. CHodziłam wtedy do kościoła nawet,.

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (12.11.2009 - 10:57)

    A ja chodzę nadal. Czasem nawet w jakiejś przerwie, ide by posiedzieć tylko, poobserwować, jakoś to mnie uspokaja ................ tak czasem mam.

     

    I tu przypomniała mi się anegdota: kiedyś spytana K:"co pani tu robi?", Ja:"ja tylko apacze"

    W sensie ja tylko patrzę, jakoś wymamrotałam że jestem apaczem. Mina osoby pytajacej - bezbłędna :)

  • (13.11.2009 - 13:24)

    Hmmm...

    Chyba jak przyszedł do mnie/po mnie powiedziałam : "Mamo, to mój chłopak" i tyle.

    Jakoś nie przypominam sobie, żeby to mnie jakoś stresowało.

  • (16.11.2009 - 08:39)

    A mnie wtedy stresowało bo w ten dzień uciekłam z lekcji ... a mama kazała iśc nam do spowiedzi :D i dostałam szlaban na kompjuter na tydzień za tą labe :D

  • (16.11.2009 - 11:37)

    fajne pomysły, kiedyś mi sie przydadzą :)

  • (30.08.2010 - 15:07)

    U mnie to było tak że przyjechał któregoś dnia do mnie, wprowadziłam go do kuchni i przedstawiłam rodzicom tak normalnie.

  • (31.08.2010 - 23:03)

    U mnei było to dośc naturalnie:P Po prostu przyjechał raz, drugi i samo poleciało:) Nie przedstawiałam jakoś specjalnie.

  • (06.09.2010 - 15:59)

    Ha u mnie też jakoś tak wyszło hmm... nie mówiłam, że "to mój chłopak" ale to jakoś tak było oczywiste;) Ale na szczęście za bardzo się nie interesesowali, jakoś nie lubię gdy rodzinka jest zbyt wścibska

  • (06.09.2010 - 16:10)

    Próbuję sobie przypomnieć jak to było... Pamiętam, że to było jakoś przy jednej z pierwszych okazji, kiedy VJ przylecial do Polski - moi rodzice chcieli go poznać, żeby się upewnić czy nie spotykam się z jakimś szaleńcem, który mnie uprowadzi Wink Więc umówiliśmy się, że rodzice pójdą do PUB-u, a my wpadniemy się przywitać. Całe spotkanie trwało chyba 20 min, a potem poszłam z VJ do kina :)

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (18.06.2011 - 19:18)

    U mnie było na tyle śmiesznie iż jak im przedstawiłam to okazało się,że oni go znają dłużej niż ja...i tutaj był luz,bo rodzice moi i mojego M. znają się i tym oto sposobem moi rodzice znają Macieja.

12

Aby wypowiedzieć się musisz być zalogowany. Jeśli nie masz konta - zarejestruj się.

Nasi Partnerzy:

kamerzysta, fotograf, videofilmowaniekwiaciarnia wrocław, kwiaciarnia internetowawideofilmowanie, fotografia ślubnaperfectmomentsweddingtvmoda na slub
ciąża, kalendarz ciążyJakKupowac.pl Doradzamy konsumentommiłość i seksHotel Nowy Dwór