» Witamy na platformie Ślubowisko.pl ! Zaloguj lub Zarejestruj się!

Forum - Jak wspominacie kursy przedmałżeńskie?


Nie znaleziono strony produktu. Strona mogła zostać usunięta, lub wpisano nieprawidłowy adres. Zapraszamy do przeglądnięcia katalogu.
5092Wyswietleń
79Odpowiedzi
12345678 »

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (28.07.2009 - 16:39)

    Spotykam się często ze stwierdzeniem, że kursy przedmałżeńskie były nudne, nieciekawe, że gadanie o kaledarzyku nudzi...

    A wy jak wspominacie swoje kursy?

  • (28.07.2009 - 20:22)

    Nasze kursy nie były takie złe, uczestniczyliśmy w tych dwudniowych;) co prawda dziwnie się słucha księdza opowiadającego o życiu w związku ale czasem było zabawnie, drugą cześć ( o planowaniu rodziny) na szczęście prowadziło małżeństwo;) i nie mogliśmy się nudzić bo cały czas mięliśmy jakieś zadania w grupie lub w parach:) do dzis mamy swój wymarzony swiat który rysowaliśmy wspólnie z narzeczonym :):):)    a po za tym poznaliśmy ciekawych ludzi;)                                                                                                                                                                                          ogólne wrażenia pozytywne bo grunt to pozytywne nastawienie:D

  • (28.07.2009 - 20:40)

    kurde , a ja trochę się obawiam tych kursów ...

  • (28.07.2009 - 20:46)

    Asiunka a czego sie na nich obawiasz??

  • (28.07.2009 - 20:47)

    tyle się nasłuchałam od znajomych , że szok ! Mamy takiego księdza , który wręcz drze się bez powodu i do wszystkiego się wtrąca ....

  • (28.07.2009 - 20:53)

    ale nie musicie kursów przechodzic u tego księdza;) my jestesmy z okolic wadowic a  na kursie byliśmy w krakowie:):):)

  • (28.07.2009 - 20:54)

    no chyba ,że tak .... ale narazie nie wiem kiedy kursy , bo jak napisałam w nowym temacie wszystko może się zmienić :(

  • (28.07.2009 - 21:10)

    kursy jak dla mnie były śmieszne i troszkę nudne.mój przyszły mąż zmęczony po pracy prawie przysypiał :P:P  a tak po za tym to, co ksiądz może wiedzieć o zyciu w małżeńtwie i wychowywaniu dzieci???!!! hihihi no i ta "baba" na indywidualnych ;/ tak szczerze to nie chciało mi się jej słuchać od bardzo dawna jadłam tabletki anty a jej namowy o kalendarzyku wcale mnie nie przekonywały. no ale trzebaa było przez 10 dni słuchac tych wszystkich opowieści i dziwnych nakazów i zakazów.

  • (28.07.2009 - 22:15)

    martitkaa 10 dni to rzeczywiście długo , podziwiam za wytrwałość:D Moje 2 dni były niezle ale tyle to nie wiem czy bym wytrzymała;)

  • (28.07.2009 - 22:37)

    oj Sylcia ciężko było ale jakoś daliśmy rade Wink teraz się z tego śmieje jak mój mąż mi usypiał na ramieniu słuchając o tym jak ksiądz opowiadał o wychowywaniu potomstwa a pozniej babeczka tłumaczyła co robić żeby nie zrobić (oczywiscie chodzi o dzieci)

    na szczęście juz nie bedziemy musieli zaliczać takich kursów hihihi

  • (03.08.2009 - 08:41)

    Kursy przedmałżeńskie są dobre jak je prowadzi odpowiednia osoba. Smile Powinna przede wszystkim robic to ciekawie i nie opowiadać bzdurnych rzeczy.Smile

    Jak zaczynaliśmy chodzić na te kursy na początku były ciekawe, ale z biegiem czasu stały się nudne. Pani opowiadała o różnych dziwnych metodach. Człowiek sam musi wszystko doczytać, bo inaczej to klapa.Wink

12345678 »

Aby wypowiedzieć się musisz być zalogowany. Jeśli nie masz konta - zarejestruj się.

Nasi Partnerzy:

kamerzysta, fotograf, videofilmowaniekwiaciarnia wrocław, kwiaciarnia internetowawideofilmowanie, fotografia ślubnaperfectmomentsweddingtvmoda na slub
ciąża, kalendarz ciążyJakKupowac.pl Doradzamy konsumentommiłość i seksHotel Nowy Dwór