» Witamy na platformie Ślubowisko.pl ! Zaloguj lub Zarejestruj się!

Forum - Mamo, Tato, pobieramy się!!!

3504Wyswietleń
45Odpowiedzi
12345

  • (09.12.2009 - 14:39)

    Pamietacie jak informowaliście rodziców o tym? Baliście się? Co czuliście? I jakie były ich reakcje?

    A może mieliście tradycyjne oświadczyny z proszeniem ojca o rękę?

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (10.12.2009 - 08:50)

    Justyno niedobra dziewczyno .... zaczęłaś temat, i zapomniałaś już na wstępie napisać o "swoich zaręczynach" :)

  • (10.12.2009 - 09:11)

    Ja ostatnio poinformowałam moich rodziców że z kimś mi pstrykło. Po serii pytań mama jest nawet na tak :D

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (10.12.2009 - 11:10)

    u nas nie było strachu może dlatego, że moi rodzice już nie mogli się doczekać kiedy to nastąpi. Kiedy zadzwoniłam do moich rodziców i ich o tym poinformowałam to usłyszałam "wreszcie się zdecydowaliście :)". Co czułam? Wielkie podekscytowanie i szczęście.

  • (10.12.2009 - 12:59)

    No masz rację LO. Juz nadrabiam.

    My byliśmy przez teściów wysyłani do ołtarza już parę lat. Jak więc znaleźliśmy salę i wybraliśmy termin powiedzieliśmy, że bierzemy ślub. Teściowie najpierw odetchnęli i się ucieszyli a jak się dowiedzieli, że już wybraliśmy salę bez pytania ich o zdanie, to postanowili wynajać drugą. Tu potoczyła się mała bitwa i stanęło na naszym. Moi rodzice się ucieszyli bez szemrania.

  • (13.12.2009 - 17:38)

    Ponieważ moje zaręczyny odbyły się na Kubie, więc ze względu na różnicę czasu wysłałam tylko mojemu tacie smsa, żeby jak wstanie rano to przeczytał. A jak my wstaliśmy na drugi dzień, to zadzwoniliśmy już oficjalnie :)

    Oczywiście bardzo się cieszyli, bo trzymali (i nadal trzymają) za nas kciuki, wszyscy uważają że jesteśmy dobraną parą (teściowie też) więc nie było żadnego strachu tylko RADOŚĆ :)

    Ten post edytował olala78 13.12.2009, 17:41
  • (13.12.2009 - 19:17)

    moi rodzice byli bardzo zaskoczeni zaręczyliśmy się w moją impreze urodzinową najpierw poszliśmy w nasze ulubione miejsce i tam się zareczyliśmy a na urodzinach oznajmiliśmy to rodzicą mama się popłakała z zaskoczenia tata tez sie wzruszył ale powiedzieli,że już nam dają swoje błogosławieństwo w sumie balismy się troche ich reakcji bo jestesmy młodzi,ale wszystko poszło super,a tesciowie(przyszli)też się cieszyli oczywiscie swoje musieli powiedzieć rozmowy itd.ale ogólnie myśle,że to był szczesliwy dzień:)dla nas bardzo!!!:)

  • (06.03.2010 - 16:19)

    Mój mąż oświadczył się podczas urlopu, który spędzałam z mamą w Zakopanem zatem była I osobą, któa się dowiedziała...paredziesiat minut po! :)

    Bardzo się cieszyła i gratulowała :)

    Na drugi dzień dowiedziała się reszta rodzinki.

     

    Wspominam to bardzo mile...wspaniałe uczucie byc na początku planowania swojego ślubu :):):)

  • (07.03.2010 - 14:55)

    Racja. Ja teraz mam okazję pomagać siostrze ciotecznej, u której będziemy świadkami. Teraz mam już trochę doświadczenia w temacie, bo jednak doświadczenie najlepiej zdobywa się przy organizacji ślubu własnego i ta pomoc jest konstruktywna. ;-)

    I muszę się przyznać, że sprawia mi to przyjemność.

  • (29.03.2010 - 14:50)

    A ja się stresowałam okropnie.

  • Podgląd pary ślubnej
    Postów: 0
    (29.03.2010 - 15:27)

    Moj mi sie oswiadczyl przy rodzicach :) (moi rodzice i jego mama przyjechali nas odwiedzic). Nie bylo oficjalnie tylko zupelnie na luzie. Wszedl do domu z kwiatami i ukleknal i dopiero po chwili rodzice sie zorientowali co sie dziejeWink Potem poszlismy do restauracji. Bylo naprawde super:) I rodzice tez sie cieszyli ze mogli uczestniczyc w tym wydarzeniu :)

12345

Aby wypowiedzieć się musisz być zalogowany. Jeśli nie masz konta - zarejestruj się.

Nasi Partnerzy:

kamerzysta, fotograf, videofilmowaniekwiaciarnia wrocław, kwiaciarnia internetowawideofilmowanie, fotografia ślubnaperfectmomentsweddingtvmoda na slub
ciąża, kalendarz ciążyJakKupowac.pl Doradzamy konsumentommiłość i seksHotel Nowy Dwór