Piękna i niebanalna muzyka ślubna
Każdy z nas zastanawia się jak upiększyć swoją ceremonię. Piękne stroje, kwiaty i muzyka. I wtedy nasuwa się pytanie: co będzie grane? Jaką muzykę wybrać, by ceremonia ślubna była wyjątkowa, niepowtarzalna i aby zapamiętał ją każdy nasz gość?
Marsz Mendelsona zna każdy z nas. Jednak czy tylko on może rozbrzmiewać w kościele w trakcie ślubu? Tyle jest przecież pięknych utworów muzycznych, które idealnie nadają się do uświetnienia ślubu. Niestety nie każdy z nas zna się na muzyce klasycznej na tyle, aby samemu opracować repertuar. Nieprawdą jest, że wybór muzyki należy tylko i wyłącznie do organisty. To w końcu nie jego ślub i nie musi wyszukiwać nieznanych utworów muzyki poważnej. Tak więc jeśli chcemy usłyszeć coś innego niż wspomniany wcześniej marsz Mendelsona lub Ave Maria, trzeba posłuchać kilku utworów i samemu wybrać coś, co nam się najbardziej spodoba.
Poniżej prezentuję listę utworów, które doskonale upiększą każdą uroczystość.
Solo na skrzypce:
- „Marzenie” Roberta Schumanna
- „Ave Maria” Franciszka Schuberta
- Aria na strunie G ze Suity nr 3 D-dur Jana Sebastiana Bacha
- Largo z koncertu na skrzypce d-moll Jana Sebastiana Bacha
- Utwory Ignacego Jana Paderewskiego
Muzyka organowa:
- Marsz D-dur Henry’ego Purcella
- „Wiosna” z „Czterech pór roku” Antonia Vivaldiego
- Largo, aria z „Muzyki na wodzie” Georga Haendla
- Allegro KV 525 z „Eine kleine Nacht music” Wolfganga A. Mozarta
- „Oda do radości” z IX Symfonii Ludwiga van Beethovena
- Marsz d-moll Jana Sebastiana Bacha
- Andante Georga Telemana
- „Ave Verum Korpus” Wolfganga A. Mozarta
- Marsz z opery „Aida” Giuseppe Verdiego
- Uwertura do „Te Deum” Marka A. Charpentiera
Jeśli jednak nie zdecydujecie się na żaden z tych utworów pozostaje Wam również… chór.
To doskonały sposób na to, by podczas ślubu waszych gości przeszedł dreszczyk emocji. Bo o ile każdy z nas przywykł do śpiewu i grania organisty, o tyle canto (śpiew) chóru czy to przy akompaniamencie, czy a cappella wzbudza wiele emocji. I wtedy nawet znane nam Ave Maria może zmienić się w coś pięknego i wzruszającego. W każdym mieście można znaleźć chóry, które zawodowo zajmują się uświetnianiem takich uroczystości, jak śluby czy chrzty. Wystarczy tylko poszukać.
Ostatnią możliwością dla zabieganych narzeczonych może zostać wynajęcie solisty, który swoim śpiewem upiększy całą uroczystość. Trzeba jednak pamiętać, by utwór śpiewany czy to przez chór, czy solistę nie był zbyt długi, ponieważ nie każdy z gości musi być zwolennikiem muzyki klasycznej i taki koncert może go najzwyczajniej w świecie znudzić.
Trzeba mieć na uwadze to, by na rozpoczęcie ceremonii wybierać utwory podniosłe. Zaraz po złożeniu przysięgi warto puścić utwór, który wyciszy wszystkie emocje, np. „Marzenie” Schumana. A na zakończenie najlepszy będzie radosny marsz Purcella.
Jednak choć muzyka jest ważna, nie należy zapominać, że w tej ceremonii chodzi przede wszystkim o sakramentalne „tak”, które wypowiecie… Tak więc nie pozostaje mi życzyć Wam nic innego, jak tylko owocnego szukania i samych wzruszeń przy dźwiękach muzyki, jaką wybierzecie...
Zobacz więcej:
-
Kto ma zagrać na naszym weselu?! (03.04.2009 21:20)
-
Hity weselne, czyli jak zachęcić naszych gości do tańczenia i śpiewania do białego rana (27.08.2009 22:01)
-
Muzyka na pierwszy taniec (19.05.2009 11:15)
-
Zespół kontra DJ! Kogo wybrać? (27.05.2010 10:03)



















Komentarze:
Skrzypce na prawdę robią na nas wrażenie:) Szczególnie jeśli przygrywa ktoś na nich w kościele.
u nas będzie grał skrzypek oraz pianista napewno dopełni się to w cudowną całość
Ksiezniczka myślę,że goście byli by zachwyceni!
Fajnie byłoby gdyby na weselu można było usłyszeć te piękne melodie. Ale co na to goście?
U mnie w kościele od dawien dawna śpiewa przepięknie zakonnica, jej głos normalnie wprowadza w jakiś trans no i do tego zabytkowe organy bryyy atmosfera jest naprawdę boska.
o tak, muzyka w kościele jest bardzo ważna, warto zadbać o to by śpiewał/grał profesjonalista, niż jakiś rzępolący organista;)
Ja miałam na weselu godzinny koncert muzyki Żydowskiej wszyscy przy niej świetnie się bawili.
Na naszym ślubie śpiewał chór:
http://cantatedomino.art.pl
pięknie było...
na moim ślubie śpiewała schola dziecięca-wszyscy byli zachwyceni, a u moich sióstr chór kameralny Canto z Bielsk Podlaskiego- najwarzniejsze by w kościele śpiewł ktoś kto umie to robić!!!:)
Piękny jest taki koncert na ślubie, warto w takie coś zainwestować.
Marsz D-dur Henry’ego Purcella - robi wrażenie na gościach. Tyle tylko, że podczas mszy bym go nie grała, ale np podczas składania życzeń.
U nas w kosciele bylo Ave Maria-efekt byl super spiewal organista:)
ave maria śpiewane w kościele przez profesjonalistkę - bez mikrofonu- brzmi pięknie :) (mikrofon niesie pogłos co niszczy efekt)
"Wiosna" z "Czterech pór roku" jest cudowna...
na naszym ślubie będzie grała świetna orkiestra :)