Ślub za granicą - alternatywa tylko dla bogatych?
Nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus i szaleństwo, by urządzić wesele zagranicą i bawić się na nim z całą rodziną. Jak zaplanować całe przyjęcie tak, by wszyscy byli zadowoleni a przy okazji nie wydać na to mnóstwo pieniędzy? Od czego zacząć i na czym skończyć przygotowania?
Pytań i problemów wynikających z wyboru takiego właśnie ślubu jest na pewno bez liku. Każdemu zależy by ich zaślubiny i przyjęcie weselne było niepowtarzalne i wyjątkowe. Dlatego wielu narzeczonych wybiera ślub zagranicą. Niestety nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek. Zorganizowanie wszystkiego na miejscu, w Polsce jest znacznie prostsze i tańsze niż gdzieś w odległym kraju. Jednak zabierając się do przygotowań w odpowiednim czasie, można sprawić, że nawet zagraniczne wesele wcale nie musi pochłonąć aż takich ogromnych ilości pieniędzy. Trzeba jednak podejść do wszystkiego z rozmysłem i spokojem. Pośpiech jest złym doradcą, a zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę może sprawić, że popadniemy w tarapaty i zamiast oszczędzić- poniesiemy jeszcze większe wydatki, niż uprzednio to zaplanowaliśmy.
Co narzeczeni powinni wiedzieć na początku? Zgodnie z prawem, ślub za granicą jest
ważny tylko wtedy, gdy został zawarty w polskim konsulacie lub zagranicznym urzędzie stanu cywilnego. Wymagane dokumenty do zawarcia sakramentalnego „tak” są takie same jak te, które potrzebujemy w Polsce. Jeśli zaś mamy wątpliwości i boimy się, by czegoś nie zabrakło warto skontaktować się z polską ambasadą w wybranym kraju, w którym chcemy wziąć ślub. Po odpowiedniej konsultacji z osobą kompetentną rozwiejemy wszelkie wątpliwości. Informacji o poszczególnych ambasadach należy szukać a stronie internetowej MSZ. Jeśli decydujemy się nie tylko na ślub cywilny, ale i kościelny wtedy to odpowiednie osoby pokierują nas do polskiego księdza w danym kraju i regionie zagranicą. To z nim ustala się jakie dokumenty narzeczeni musza dostarczyć do kościoła. Zazwyczaj są to podstawowe dokumenty, takie jak: świadectwo chrztu, bierzmowania, zaświadczenie o ukończonych kursach przedmałżeńskich i naukach dla nażeczonych, zaświadczenie o odbyciu spowiedzi przedślubnej (choć niekoniecznie- można ją odbyć już będąc zagranicą), dane świadków oraz najważniejsze: zaświadczenie z parafii o tym, że jest się ‘katolikiem wierzącym i praktykującym’. Młodzi wybierając ślub rzymskokatolicki powinni wybierać kraj, w którym ta religia jest powszechnie wyznawana tak, by nie było żadnych problemów z załatwianiem formalności.
O weselu zagranicą mówi się długo i głośno- trzeba pamiętać o kosztach, jakie na niego ponosimy. Jednak i tutaj możemy poczynić pewne oszczędności, jeśli w odpowiednim czasie pomyślimy o wszystkich elementach. Na czym można przyoszczędzić?
- bilety na podróż dla gości. Przeważnie każde biuro podróży ma w swojej ofercie propozycję dla narzeczonych, którzy chcą wylecieć wraz z rodziną zagranicę. Można liczyć na zniżki, na bilety lotnicze nawet do kilkudziesięciu procent (w zależności od liczby osób). Jeśli bilety takie zamówimy wcześniej, z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, koszty przelotu zmniejszą się jeszcze bardziej. Jeśli ślub odbywa się w miejscu, w którym jest dogodne połączenie można również pojechać pociągiem lub autokarem, choć może to trwać kilka lub kilkanaście godzin i zarówno dla młodych jak i gości jest to uciążliwe. Choć koszty takiego przejazdu mogą okazać się niższe niż przelot samolotem.
- suknia i garnitur. Kupując stroje na wesele w Polsce można również zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych, ponieważ zagranicą ceny ubrań (a w szczególności strojów ślubnych) są znacznie wyższe.
Co niektórzy narzeczeni urządzają swój ślub za granicą, ale nie robią z tego powodu hucznego wesela. Najczęściej są obecni tylko najbliżsi: rodzeństwo i rodzice. To w ostatnim czasie często praktykowany sposób. To taka mała ucieczka od dalszej rodziny by w gronie najbliższych powiedzieć sobie „tak”. Nie każdy marzy o wielkim weselisku, na którym bawią się wszyscy znani i mniej znani członkowie z rodziny. Niektórzy młodzi wręcz otwarcie mówią, że nie mają ochoty wydawać pieniędzy na to, by wszyscy mogli się najeść i nabawić a potem sobie pójść. Ślub to kwestia bardzo osobista i jego forma powinna zależeć przede wszystkim od woli Pary Młodej, ich środków finansowych i wsparcia rodziców.
Gdy już postanowimy, jak wielka będzie to uroczystość, pozostaje wybrać kraj i miejsce naszego ślubu nie zapominając o tym, by religia rzymskokatolicka była tam powszechnie wyznawana! Jakie kraje można wybrać? Szalona Hiszpania, przystojni Hiszpanie i miasta wiecznych imprez? Gorące słońce Egiptu i plaże? Czy może romantyczny Wiedeń? Wybór należy do Was, drodzy narzeczeni. W zależności od miejsca różne będą koszty poniesione za organizację całej uroczystości. Więc taki ślub jest zdecydowanie alternatywą dla ludzi bogatszych i nowoczesnych.
Kiedy wyjechać? To pytanie, na które trzeba szybko znaleźć odpowiedź by móc rezerwować bilety i informować o tym gości. Najlepszym terminem wylotów do ciepłych krajów jest pora październik- listopad, kiedy największe upały mijają. Aby dokładnie upewnić się co do warunków meteorologicznych warto poszukać informacji w Internecie, lub zaczerpnąć porady w biurze podróży.
Lokal weselny w razie potrzeby. Restaurację czy salę, w której odbędzie się przyjęcie weselne najlepiej zarezerwować osobiście kilka miesięcy przed ślubem. Narzeczeni powinni dokładnie zobaczyć miejsce, w którym odbędzie się zabawa i poznać menu serwowane w danym lokalu. Osoby, które urządzają skromny ślub tylko dla najbliższych mogą zarezerwować sobie specjalny stolik w hotelowej restauracji z tygodniowym wyprzedzeniem.
Teraz nie pozostało nic innego, jak zacząć pakowanie. Co powinni wziąć ze sobą narzeczeni i rodzina? Czego nie może zabraknąć?
Rzeczy, których nie wolno zapomnieć to:
- bagaże: zabieramy ich dwa razy mniej, niż zaplanowaliśmy. Każdy z nas ma tendencje do pakowania wielu niepotrzebnych rzeczy, a przecież limit wagowy obowiązuje każdego. Każde przekroczenie dopuszczalnej wagi wiąże się z dodatkowymi kosztami
- nie wolno zapomnieć o pieniądzach: to dzięki nim wszystko uda się załatwić i opłacić potrzebne rzeczy (np. nocleg, dojazdy, czy pralnię)
- kreacje na ślub: w zależności od klimatu danego kraju powinny być krótsze lub dłuższe i wykonane z odpowiednich materiałów tak, by nie pogniotły się przez drogę.
- bilety lotnicze, autokarowe czy na pociąg: najlepiej jest, gdy jedna z osób zaproszonych na wesele będzie odpowiedzialna za trzymanie i pilnowanie biletów. Wtedy unikniemy nerwowego szukania i ciągłego sprawdzania, czy oby na pewno mamy bilet.
- aparat/ kamera: jeśli decydujemy się na skromny ślub, to reportażu z wesela nie zrobi profesjonalista (chyba że takowego zatrudnimy na miejscu) dlatego własny sprzęt bardzo się przydaje.
Wszystkim Młodym, którzy uciekają od zgiełku, tłocznych imprez i szarości dnia codziennego życzę powodzenia. Wesele urządzane zagranicą wcale nie musi wiązać się z astronomicznymi kwotami wydanymi na te cel.
Trzeba jednak pamiętać, że nie ważne jest miejsce, w którym będzie się odbywał Wasz ślub, ale osoby, które wezmą w nim udział. Państwo Młodzi potrzebują bowiem do szczęścia siebie nawzajem i najbliższych…
Zobacz więcej:
-
Dobry tort weselny nie jest zły;) (03.04.2009 21:21)
-
Wesele tradycyjne czy nowoczesne? (14.07.2009 10:17)
-
Jak wznosić toasty? (10.06.2009 11:21)
-
Hity weselne, czyli jak zachęcić naszych gości do tańczenia i śpiewania do białego rana (27.08.2009 22:01)
-
Ślubna sesja zdjęciowa na każdą kieszeń (14.09.2009 08:42)



















Komentarze:
Zapraszam na blog na temat samodzielnej organizacji ślubu w Rzymie.
Z naszego doswiadczenie jesli slub jest organizowany samodzielnie z odpowiedznim wyprzedeniem, koszt kompletny to okolo 1.000 €uro (zawiera oplaty procedury slubnej, lot dla 2 osob w 2 strony low-cost, 2/3 noce w B&B, sesja fotograficzna podczas ceremoni e sesji plenerowej, bukiet, powozenie w dniu slubu i romantyczna kolacja.
http://fotografwrzymie.blogspot.com/
www.slubwrzymie.com
Facebook: Ślub w Rzymie
e-mail: carusotti@aliceposta.it
Pozdrawiam z Rzymu
Barbara
Jeśli nie jesteście przekonani, że warto, zobaczcie te zdjęcia http://slubujzagranica.pl/index.php/galeria/, albo wpadnijcie 18 listopada 2011 o 19 do Zatoki Sztuki w Sopocie. Tam odbędzie się pokaz slajdów ze ślubu na Santorini.
Dla nas ten wielki dzien bedzie w Wiedniu, w gronie rodziny i przyjaciol. A co do transportu, to nie koniecznie wielkie firmy przewozowe, sa i prywatni przewoznicy, duzo tansi.
Niestety organizacja wesela dla większej ilości osób za granicą to alternatywa tylko dla bogatych...
Nawet jeśli państwa młodych stać na taki ślub to co z gośćmi? Propozycja fajna, ale przy planowaniu większego wesela odpada.
Zapraszam na blog poświęcony zdradzie http://poradynazdrady.blox.pl/html
Powodzenia i Wszystkiego Najlepszego!
A ja biorę ślub za granicą,a dokładnie na Sri Lance tyle ,że bez gości tylko my dwoje.
Najbliższą rodzinę można zabrać ze sobą (np. Rodziców i Rodzeństwo) - my tak zrobiliśmy i było całkiem fajnie: bardzo rodzinnie i 'osobiście'.
Co do dalszej rodziny to przynajmniej nam nikt nie robił wyrzutów z powodu braku udziału w weselu.
Główny koszt to koszt hotelu (=> wycieczek all iclusive za które wypada zapłacić) - to/koszt (ilość gwiazdek hotelu) każdy może regulować wg własnych możliwości.
Z naszego 'doświadczenia' całość nie kosztuje więcej niż organizacja wesela w Polsce.
Przy ślubie za granicą krytyczną sprawą jest wybranie firmy mającej zająć się organizacją ceremonii i kolacji (niestety przygotowań nie da się skontrolować zdalnie :o/
My zatrudniliśmy firmę 2Cytryny i jesteśmy bardzo zadowoleni - na miejscu sprawy przebiegły płynnie i bezstresowo).
Ślub na wyspie lub w jakimś kościółku to bardzo romantyczny scenariusz, widać dobry tylko dla filmu...
no tak a co z rodziną ?? u nas by coś takiego nie przeszło!!
słub za granica to tak trochę jak z filmów , nie wyobrażam sobie wesela bez rodziców
wesele za granicą - ok. Pod warunkiem, że tam mieszkam i tam mam większość rodziny.. bo robić wesele tylko po to, żeby zaimponować rodzinie, jak dla mnie odpada.
Slub za granica to koszty dwa razy wieksze...my mielismy w Niemczech i kosztowo wyszlo wiecej niz w Polsce
Choć mieszkamy za granicą zanic nie chciałabym tu wyprawić ślubu. Wiązało by się to napewno z większymi kosztami niż w kraju. Nie ma to jak w domu, tradycyjnie i ze wszystkimi bliskimi
najlpeiej w miejscu gdzie sie mieszka;)
Ślub za granicą wiąże się z kosztami, zwłaszcza w bardzo dalekich krajach, gdzie wysokie opłaty za przeloty i ekskluzywne hotele podnoszą koszty niebotycznie. Ja radzę wybrac się na ślub z agencją z Olsztyna - my zapłaciliśmy tylko nieco ponad 10 tysięcy i byliśmy w pięknym miejscu w Grecji, mieliśmy ślub i zdjęcia z Akropolem w tle. Poza tym byliśmy na wycieczkach, a takich rzeczy się nie zapomina. I to był ślub i podróż tylko dla nas, a rodzina zrobiła nam prezent ślubny z tego wyjazdu. W życiu nie zamienilibyśmy tego na tradycyjne weselicho, zwłaszcza że mój mąż (nareszcie!) nie ma już rodziców ani rodzeństwa. Czułby się źle w otoczeniu obcych mu w sumie ludzi. No więc wybraliśmy tak i jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni. Agencja jest z Olsztyna, nazywa się Avena i polecam ich, bo sprawdziłam sama. E.G.
nie ma jak wesele u siebie w kraju rodzinnym wśród całej rodziny i przyjaciół:)
nawet nie przyszedl mi taki pomysl do głowy, poza tym fundusze by nie pozwolily:))
W brew pozosom ślub za granicą jeśli jedzie para młodych nie musi być droższy niż ślub+wesele w Polsce. Coraz więcej par preferuje wyjazd w egzotyczne miejsce - Hawaje, Jamajka, Sri Lanka aby powiedzieć sakramentalne TAK w bajecznej scenerii. I nie potrzebują nikogo poza sobą. To jest wyjazd dla nich... wspomnienia na całe życie...
Zacytuję jedną z par: " Wesele jest dla gości a taki wyjazd tylko dla nas..."
a co z rodziną, znajomymi?? To chyba też przeżycie dla nich...
Nie chciałabym mieć ślubu za granicą - w końcu to impreza dla całej rodziny :)
Ślub za granicą to jak dla nie spory wydatek na który nie mogłabym sobie pozwolić. Choć z drugiej strony na taką uroczystość prosi się najbliższych a nie całą rodzinę :)
ślub za granicą jak dla nas wiąże się z takimi kosztami, na jakie nie możemy sobie pozwolić niestety, choć na pewno pięknie wygląda np. składanie przysięgi na plaży w jakimś egzotycznym kraju...