Wesele dla każdego - kilka sposobów na cięcie kosztów.
Budżet wesela jest bardzo ważną częścią przygotowań ślubnych. Nie każdy gospodaruje od razu całą sumą potrzebną na zorganizowanie tej imprezy, więc wielką sztuką okazuje się znalezienie oszczędności tam, gdzie to tylko możliwe. To bardzo ważne, by już na samym początku nie trzeba było martwić się, za co zapłaci się orkiestrze czy fotografowi. Ustalając budżet warto spokojnie zastanowić się nad oszczędnościami w wielu elementach: miejscu przyjęcia, ilości gości, zaproszeniach, winietach, dekoracjach...
Na wielu forach internetowych znaleźć można najróżniejsze wskazówki, jak zaoszczędzić na przygotowaniach weselnych i całej uroczystości. Należy jednak pamiętać, że cięcia kosztów nie można planować ze 100% pewnością, że się znajdą. Ciężko nam będzie wytargować zniżkę w wybranym lokalu czy u kamerzysty. Próbować jednak warto.
Na czym można zaoszczędzić?
- Wyznaczenie daty ślubu - dla wielu może się to wydawać dziwne, ale każdy w branży ślubnej podnosi ceny, gdy zbliża się letnia pora. W miesiącach maj- czerwiec- lipiec-sierpień rosną ceny nie tylko wynajmu lokali, menu, ale również koszty np. wynajęcia limuzyny i fotografa. To czysty zysk. Dlatego warto zastanowić się nad zrobieniem wesela w innym czasie. Kwiecień, czerwiec czy wrzesień również mogą oczarować nas ładną pogodą, a ceny na pewno nie będą tak wygórowane jak w innych miesiącach.
- Wybór strojów ślubnych - to kolejny element, na których chcąc nie chcąc możemy
zaoszczędzić nawet 1500zł. Wystarczy zamiast kupować suknię prosto z salonu, z najnowszej kolekcji wybrać tą, która jest na wyprzedaży. Najczęściej w porze zimowej rozpoczyna się przecena kolekcji letniej, która schodzi z rynku. Wtedy to suknie tracą na wartości nawet o 50-60%. Można również nie kupować sukni a wypożyczyć ją. Koszt takiego rozwiązania to nie więcej jak 50% ceny stałej, w zależności od salonu, z którego pochodzi wybrana sukienka. Największą oszczędnością byłoby uszycie sukni na miarę. Wtedy to same wybieramy styl, materiał, dodatki i tym samym mamy wpływ na ostateczne wykonanie, wykończenie i cenę. - Jeśli chodzi o oszczędności w wyborze garnituru męskiego tak naprawdę jest dwie możliwości ograniczenia kosztów na ten wydatek: kupno garnituru z niższego przedziału cenowego wahającego się między 300-700zł lub uszycie go przez krawcową.
- Sala weselna - tutaj każdy oszczędny znajdzie jakąś opcję dla siebie. Tym, którzy planują ciąć koszty w tym miejscu polecam zamiast wyboru wykwintnej restauracji czy lokalu, urządzenie przyjęcia weselnego w domu ludowym bądź skromniejszych restauracjach lub karczmach. Cena kosztów wychodzących na jedną osobę na pewno będzie mniejsza, co nie oznacza, że lokal i obsługa gorsza. Dla miłośników przyrody polecam schronisko, a dla osób pielęgnujących staropolskie tradycje- wesele na świeżym powietrzu. Można wtedy wypożyczyć odpowiednie namioty, wyposażenie i całość imprezy przygotować np. w ogrodzie, choć nie wiążę się to ze zbyt wielkimi oszczędnościami, a organizując wesele na świeżym powietrzu dla wielu osób koszty te będą porównywalne z tymi, które ponosi się przy wynajmowaniu sali lub lokalu.
- DJ lub orkiestra - w tym wypadku kalkulacja jest łatwa: wynajęcie jednej osoby jest mniej kosztowne niż zespołu złożonego z kilku osób. Wszystko jednak zależy od woli Państwa Młodych, jak i ich rodziców. Nad oszczędnościami w tym aspekcie radziłabym się zastanowić, ponieważ dobra muzyka to podstawa świetnej zabawy i zadowolenia gości.
- Samochód - kolejny całkiem bezmyślny wydatek. Koszt wynajmu limuzyny, która ma zawieźć Młodą Parę może wynieść nawet 1000zł i więcej (w zależności od wyjeżdżonych kilometrów i czasu, na jaki wynajmuje się samochód). Czasem wśród naszych znajomych jest osoba posiadająca ładny samochód - i wcale to nie musi być limuzyna lub mercedes klasy S. Ważne, by ładnie go przyozdobić. A „zatrudniając” znajomego na kierowcę kolejne pieniążki zostają w portfelu…
Fotograf i kamerzysta - pragnienie uwieńczenia wszystkich chwil jest niestety kosztowne. Zdjęcia i film z wesela to wydatek łączny ok. 2000- 2500zł. Ale i tutaj znaleźć można jakieś oszczędności. Warto się zastanowić nad wyborem jednego sposobu przekazu. Trzeba wybrać między zdjęciami a filmem. Wybór ten jest o wiele prostszy, jeśli mamy pewność, że nasi goście będą mieli własne aparaty. Wtedy to reportaż ze ślubu i zabawy zrobią właśnie oni. Gdy po ślubie okaże się jednak, że zostało nam kilka groszy w zanadrzu i będziemy chcieli zrobić sobie plenerową sesję ślubną nie będzie to najmniejszym problemem, wystarczy tylko umówić się z fotografem.
- Alkohol - niekiedy wynajmując dany lokal musimy również zamówić w nim alkohol na nasze wesele. Jednak wielu właścicieli domów ludowych daje wolną rękę Młodej Parze. Wtedy to nie musimy płacić wygórowanych cen alkoholu, ale wybrać ten, który sami chcemy. Jeszcze lepiej mają te osoby, które mają osobę znajomą z koncesją na alkohol. Wtedy to można kupić wódkę nawet o kilka złotych tańszą niż w sklepach. Zdecydowanie odradzam drastyczne cięcie kosztów na ten zakup, ponieważ jakby na to nie patrzeć alkohol pije większość zaproszonych gości, a serwując im tani bimber można tylko zepsuć sobie wesele.
- Poprawiny bez orkiestry - nie wszyscy decydują się na zorganizowanie drugiego dnia wesela właśnie ze względu na koszty. Można jednak obciąć je rezygnując z orkiestry (to nawet 150zł za godzinę grania) i stawiając na stoły to, co zostało z pierwszego dnia imprezy.
- Zaproszenia, winietki robione własnoręcznie - taki sposób zmniejszania budżetu wybierają pary, które są otwarte i pomysłowe. Zrobienie takiego zaproszenia/winietki to niewielki koszt w porównaniu z tym, co proponuje nam rynek. Zamiast 4-5 zł za ręcznie wykonane zaproszenie możemy własnymi siłami wyprodukować podobne za ok. 1-2zł. Zawsze można poprosić o pomoc kogoś z rodziny i wtedy praca staje się przyjemna.
- Ciastka i placki - i tutaj pole do popisu mają nasze ciocie i babcie. Rzadko kiedy można spotkać ofertę, w której do tradycyjnego menu dodawane są ciasta. Przeważnie to Młoda Para sama załatwia sobie słodkości. Tak więc chcąc zaoszczędzić i nie wydawać fortuny na wypieki z cukierni, można poprosić kogoś z rodziny o upieczenie słodkich pyszności.
Trzeba jednak pamiętać, że na wielu rzeczach nie powinnyśmy oszczędzać. Możemy tym samym narazić się na niezadowolenie gości bądź najróżniejsze niedogodności.
- Buty - najlepiej, jak będą skórzane, idealnie dopasowane i co najważniejsze-
rozchodzone. Nie polecam kupna jakiegoś taniego obuwia po promocjach, ponieważ wesele trwa nawet kilkanaście godzin i nasze stopy muszą to jakoś wytrzymać… - Alkohol - najlepiej jest kupić sprawdzony, po którym nie będzie dużego kaca i innych niespodzianek. Jeśli już szukamy oszczędności to najwyżej trzeba szukać znajomego z koncesją.
- Kwiaty/prezenty dla rodziców- na tym nie pasuje oszczędzać. W końcu rodzice pomagają nam nie tylko finansowo w organizacji imprezy, ale i duchowo wspierając w trudnych chwilach. Dlatego upominki dla nich to ostatnia rzecz, na której można zaoszczędzić…
Mam nadzieję, że przygotowana przeze mnie lista cięć budżetowych pozwoli niektórym narzeczonym na zredukowanie niepotrzebnych kosztów. I nie zapomnijcie moi Drodzy, że nie powinniście na siłę robić wszędzie oszczędności. Wesele ma się raz w życiu i nie koniecznie trzeba je robić najtańszymi kosztami. Cięcia budżetowe- owszem, ale z głową…
Powodzenia!
Zobacz więcej:
-
Prezenty ślubne po nowemu (03.04.2009 21:20)
-
Wspólnota majątkowa - wszystko co powinniśmy o niej wiedzieć (24.06.2009 11:38)
-
„Co łaska” - Opłaty w Kościele (18.05.2010 12:41)
-
Kto i ile za to zapłaci. Ustalamy budżet weselny (21.05.2010 09:58)



















Komentarze:
Pomysły na zaoszczędzenie bardzo dobre, ale jeśli robi się duże wesele to raczej nie można liczyć na to, że ktoś z rodziny upiecze tyle ciast...
Fajnie by było wyprawić wesele marzeń nie licząc się z kosztami, niestety nie każdego na to stać :). Bardzo zależny mi na pięknych zdjęciach z wesela, fotograf którego wybrałam jest dosyć drogi, dlatego postanowiłam, że zamówimy zdjęcia na płycie, bez albumu. Taka książkę-album można zamówić już po ślubie, np. na pierwszą rocznice, kiedy już troszkę odrobimy poniesione koszta :).
Ja zrobiłam już własnoręcznie zaproszenia, winietki , przypinki dla gości weselnych, drózbów, rodziców. Pomyślałam o zawieszkach na butelki - koszt niewielki a zrobić każda z Nas może. Do zawieszek i przypinek potrzebowałam wstązeczek w dwóch kolorach(lub pojedynczo jeśli taka jest kolorystyka wesela ). Następnie pierwszą wstążeczkę(5cm.)zwijamu na pół i sklejamy klejem szybko schnacym do materiału. drugą wstazeczkę zwiajmy na pół i górę jeszcze raz odwijamy . Obie wstażeczki łaczymy klejem a na środku (zeby ukryć pozostałości kleju)nakładamy kwiat jaki wybraliśmy lub obrączki czy serduszka. Koszt zakupu podwójnych przypinek to ok 40gr. za sztukę - mnie wyniosło ok 19 gr;) Przyznam szczerze , ze nie spodziewałam sie takich efektów a są one naprawde imponujące;) Wszystko zoczeło sie od tego, ze dostałam 96 sztuk gotowych przypinek - szkoda było je wyrzucac skoro i tak trafione były z kolorystyką. Problemem stało sie znalezienie gdziekolwiek takich samych aby dokupić - nigdzie nie było. Dorobiła drugie 90 szt. i teraz jest gitara;)
Druga sprawa - zawieszki na butelki. Kupujemy wstązkę o grubości ok 3cm. w jednym kolorze (30cm długości na sztuce) i robimy dokładnie to samo sklejamy w połowie końcówki ładnie ścinamy na skos. Na klejonym przypinamy kwiat, serduszko albo obrączki:)
Koszt podobnych zawieszek w sklepie to ok 60-70gr za sztukę. Samodzielnie wyjdzie nas ok 30gr. Wystarczy zresztą tylko 50szt- na pierwsze kilka dostaw na stół- przecież gospodarze, którzy roznoszą wódke mogą - sciagać z pustych butelek i zakładać na nowe:)
NAjwiększe cięcia osiągnęłam na zaproszeniach Robiłam w dwóch kolorach - bordowo białe. Grubszy papier( format A4)zakupiłam w cenie 90 gr od sztuki.Papier biały, drukarka- włąsnorecznie napisany tekst zaproszenia, z prośbą o potwierdzenie przybycia ;)Wstązeczki robiłam własnoręcznie, ciecia w w formie bordowych kopert etc..... ogólnie mamy oryginalne i niebanalne zaproszenia. Koszt takiego to ok 5.5-7 zł w sklepie , ja wydałam na 1 szt- 1.27 :)
Ciecia nie są duze, ale za to jaka frajda i duma NAs ogarnie jak bedziemy potrafiły SAME takie cudeńka zrobić.
Naprawdę pomocny artykuł, ja też mam zamiar troszkę przyciąć koszty:) przede wszystkim znalazłam w komisie moją wymarzoną suknie za.....350zł:) aż sama nie mogłam w to uwierzyć:) nie będziemy mieć kamerzysty a zdjęcia będzie robić moja znajoma, która zajmuje się fotografią. Chcemy mieć Dj ale nie by zaoszczędzić koszty tylko wolimy prawdziwą muzykę, nie przepadamy za graniem takich weselnych zespołów:) nie zamierzam matomiast oszczędzać na jedzeniu i wystroju:)
Moim zdaniem jeśli ślub to ten wymarzony i wtedy zbierać na niego pieniążki:) tyle ile tylko się da:) a dopiero potem robić wesele
Suknię będę szyła u znajomej krawcowej, Możliwe że garnitur także u niej uszyjemy. Na kamerzyście i fotografie nie ma co oszczędzać, a z hurtownią na której się kupuje wódkę warto się umówić, żeby była możliwosć zwrócenia ewentualnej nadwyżki.
Bardzo ciekawe te porady;) My planujemy zaoszczędzic trochę na zmienie sali; zamiast restauracji, gdzie płaci się 160 zł za os. zrobimy wesele sami w ośrodku kultury. Koszt wynajęcia sali 2ooo i kucharki 2000 a jedzenie to koszt ok 8000. Obliczyliśmy, że tym sposobem zaoszczędzimy ok 5000 zł. A jedzenia będzie więcej niż w menu w restauracji.
ardzo dobre rady, jak na razie to planuję oszczędzić na sukni ślubnej, a z resztą zobaczymy.
My dekoracje, bukiet robiła mama, wódki nie mieliśmy tylko inny alkohol, ciasta piekli znajomi.
U mnie też będzie kilka cięć. Na dzień dzisiejszy:
-cena sukni. W okolicy (bliższej lub dalszej) jest sporo osób które szyje suknie ślubne. Identycznie jak z obrazka a nawet jeszcze ładniej. Czasami są to nawe osoby które szyją suknie do właśnie takich salonów typu SARA, a cena jest znacznie niższa. Czasami nawet nie przekraczająca 500 zł. Warto!
-alkohol. Znajomy pracuje przy alkoholach więc będzie po najniższej hurtowej cenie, a może nawet zniżki się trafią ;)
-winietki. A niech goście sami decydują gdzie chcą usiąść. Choć Stół Młodych pewnie będzie zarezerwowany dla wybrańców :P
-obrączki. Jeśli ktoś ma 2 kolorowe to białe złoto można zastąpić srebrem. Różnicy nie widać. Wystarczy pochodzić i poszykać. I nie prawdą jest że takie a takie obrączki będą wszędzie kosztować tyle samo. To zależy tylko od sklepu. Np: Lokalizacji w której się znajduje.
Ale na pewno nie cieła bym kosztów przy:
-Foto i Video. Taka pamiątka pozostaje na reszte życia. Tego nie da się nakręcić jeszcze raz. Nie ma sensu brać osoby która tylko nam cyknie zdjęcia żeby po prostu były... Broń Boże rodziny mająć nadzieję że jakoś to wyjdzie... Znam sporo przypadków którzy tak właśnie zrobili a potem tego bardzo żałowali... Zdjęcia mają zachwycać a film chciało się oglądać na okragło...
Bardzo ciekawy artykuł, na pewno wiele rad wykorzystam.
My z narzeczonym dopiero się zabieramy do planowania, ale planujemy na przyszły rok ślub. Wesele organizujemy tylko dla najbliższej rodziny gdyż nie stac nas na wielkie wesele.Co do zaproszeń to znalazłam niedrogie i naprawdę ładne, restouracje również mamy juz upatrzoną. Filmu raczej nie będziemy brać tylko zdjęcia - więc pewnie troszkę mniej zapłacimy. Ale co z tego wyjdzie - zobaczymy.
ja marzę o tym, żeby swój ślub zorganizowac na kwiecień, najlepiej 8. wtedy zaczełam być z moim chłopakiem
my także zaplacilismy tyle samo za fotografa i kamerzytę co kingunias , poza tym bardzo ciekawe porady są w tym artykule
Nam sie udalo zaoszczedzic na kamerzyscie i fotografie :)
Zaplacilismy 1600 zl za film i zdjecia :)
My zaproszenia bedziemy robic sami, zaoszczedzimy takze na fotografie i kamerzyscie dzieki rodzince :)
porady jak najbardziej aktualne i potrzebne:0 dorzuciłabym własnoręczne robienie bukiecików dla drużbów i świadków:)
My wogole nie oszczedzalismy na weselu doszlismy do wniosku,ze to bedzie tylko raz w zyciu wiecej sie nie powtorzy wiec po co mamy z czegos rezygnowac,a pozniej zalowac
A pewnie...czasami wiele się zaoszczędzi tym sposobem a podczas uroczystości i tak wszyscy są zadowoleni...tym bardziej my - z zaoszczędzoną kasą w portfelu
gdybym jeszcze raz miała organizować własne wesele napewno przyciełabym kilka kosztów, między innymi : samochód i jego dekoracja (tak naprawdę z tego całego zamieszania i podniecenia nawet nie zauważyłam dekoracji naszego auta - dopiero na video) , zaproszenia wykonałabym własnoręcznie.. i jeszcze kilka pomysłów które podsunęły dziewczyny.
faktycznie fajnie pomysły są mozna skorzystac zawsze to pare groszy wiecej w portwelu:)
Też mogę podrzucić kilka pomysłów na cięcie kosztów z których sami korzystamy:
1. Fotograf - W internecie znalazłam ogłoszenie Pana, który w zamian za umieszczenie naszych zdjęć w portfolio zrobi nam całą sesję (kościół, wesele, plener) - Profesjonalny sprzet i świerze pomysły. My płacimy jedynie za jego dojazd. (Ciężko znaleść takie ogłoszenie, ale ja osobiście trafiłam na 5 takich)
2. Zaproszenia - oczywiście własnoręcznie, w internecie jest mase stron gdzie są proste szablony, które może wykonać każdy
i świerze pomysły. My płacimy jedynie za jego dojazd. (Ciężko znaleść takie ogłoszenie, ale ja osobiście trafiłam na 5 takich)
2. Zaproszenia - oczywiście własnoręcznie, w internecie jest mase stron gdzie są proste szablony, które może wykonać każdy
3. lokal - My akurat mamy ślub w normalnej restauracji, ale oszczędnym pomysłem jest również sala na działkach (jeśli chodzi o większe miasta typu Wrocław), koszt wynajmu jest naprawdę niewielki, tylko trzeba się postarać o catering
4. strojenie sali/kościoła - My zamierzamy wykorzystać sporo płatków róż (np. przy pierwszym tańcu, jak będziemy szli przez kościół), a płatki będziemy mieli za darmo z różnych kwiaciarni - warto popytać o to wcześniej, wiele kwiaciarni chętnie odda te które opadły, bądź oberwali (co nie znaczy, że źle wyglądają, wręcz przeciwnie!)
3. lokal - My akurat mamy ślub w normalnej restauracji, ale oszczędnym pomysłem jest również sala na działkach (jeśli chodzi o większe miasta typu Wrocław), koszt wynajmu jest naprawdę niewielki, tylko trzeba się postarać o catering
4. strojenie sali/kościoła - My zamierzamy wykorzystać sporo płatków róż (np. przy pierwszym tańcu, jak będziemy szli przez kościół), a płatki będziemy mieli za darmo z różnych kwiaciarni - warto popytać o to wcześniej, wiele kwiaciarni chętnie odda te które opadły, bądź oberwali (co nie znaczy, że źle wyglądają, wręcz przeciwnie!)
warto skorzystać z tych pomysłów - ja tak zaoszczędziłam kilka złotych:)
Fantastyczne pomysły :D
ja sama planuję zrobić: zaproszenia, i bukiet dla mnie i druhny. Moja przyjaciółka jest fryzjerką więc i to mi odejdzie, a do ślubu będziemy jechać starym maluchem dziadka:) więc i tu będzie taniej ;)
my też zaproszenia i winetki zrobilismy sami
A my zrobiliśmy zaproszenia sami...
Zaproszeń może faktycznie nie, ale my np. będziemy robić własnoręcznie kokardki dla gości weselnych oraz przywieszki na butelki. A zabieganie to tylko wymówka. ;)
nie na wszystkim faktycznie idzie zaoszczędzić... teraz większość narzeczonych jest zabieganych i nie będą siedzieć i robić sami zaproszeń po to, by zaoszczędzić kilka złotych!