Intercyza? Hmmm…
Po wstąpieniu w związek małżeński pomiędzy Wami powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Oznacza to, że praktycznie wszystko, co od tej pory posiadacie czy kupicie, trzeba dzielić w 50% z drugą połówką.
Co jednak jeśli nie chcecie się dzielić? Dla takich ludzi została wymyślona „Intercyza”, czyli nic innego jak zawarcie umowy o rozdzielności majątkowej, która jest coraz częściej stosowana. Intercyza określa, jaki majątek wnosi każda ze stron do małżeństwa. Generalnie jest tak, że związek opiera się na zaufaniu i miłości, patrząc na to w ten sposób łatwo stwierdzić, że intercyza jest bezsensu. Są jednak pewne sytuacje, w których intercyzę warto spisać… Spójrzmy na to okiem realisty.
Kiedy intercyza się opłaci?
- jeden z współmałżonków prowadzi działalność gospodarczą (ryzyko bankructwa), dzięki temu w razie bankructwa nie przepada majątek drugiego z małżonków,
- jeden z współmałżonków jest nieuczciwy wobec drugiego (np. małżeństwo dla pieniędzy),
- małżonek wpada w tarapaty finansowe i nie będzie w stanie regulować swoich zobowiązań finansowych na bieżąco (kredyt itp.) – komornik nie przejmie rzeczy współmałżonka.
W tym przypadku intercyza nie jest fajna:
- zawarta bez ważnego powodu może osłabić zaufanie drugiej osoby,
- w przypadku gdy w małżeństwie jest bardzo duża rozbieżność w dochodach (brak ulg)
- nie rozliczycie się wspólnie (więcej papierków do wypełniania),
- otrzymacie mniejszą kwotę wolną od podatku = większy podatek
Kiedy i gdzie załatwić rozdzielność majątkową?
Intercyza jest umową między małżonkami, spisaną w formie aktu notarialnego. Może być ona zawarta przed ślubem, a nawet w czasie trwania związku małżeńskiego.
Oczywiście formalności załatwia się u notariusza, gdzie musicie się stawić oboje
(z dowodami osobistymi i skróconym aktem małżeństwa). Wprowadzenie odrębności i podziału majątku odbywa się w jednym akcie notarialnym.
Ile to kosztuje?
Podpisanie intercyzy kosztuje około 500 złotych:
- 400zł (+22% VAT) wynosi tzw. taksa notarialna za zawarcie umowy w postaci aktu notarialnego (400zł to max. wysokość, często udaje się załatwić to taniej)
- 2 wpisy po 10zł (+22% VAT) - 38 zł podatku
Jak widzicie wbrew powszechnemu przekonaniu intercyza nie jest taka doszczętnie zła, chociaż niektórym podpisanie jej sprawia wiele bólu i trudności (szczególnie młodym paniom z USA, które wychodzą za mąż za kilka razy starszych od siebie bogaczy, mając nadzieję, że ten umrze na zawał podczas nocy poślubnej)...
Zobacz więcej:
-
Wspólnota majątkowa - wszystko co powinniśmy o niej wiedzieć (24.06.2009 11:38)



















Komentarze:
Nawet przez moment o tym nie pomyslelismy. My sie napewno na taką intercyze niezdecydujemy. popieram przedmowczynie z tym ze taka intercyza to oznaka braku zaufania.
My napewno nie będziemy spisywali intercyzy, moja siostra podpisała ale ona w innej sytuacji byłą niż ja.
tak ale jeżeli żona od dawna nie jest żoną to co lepiej takie cos podpisac
To jak się takich rzeczy nie wie Ksiezniczka to nie dobrze, bo uważam,że trzeba poznać osobę z którą się jest przed ślubem.
Nie zawsze przed ślubem wiemy np o tym, że druga osoba jest hazardzistą. Bez intercyzy my będziemy musiały płacić wszystkie długi.
ja uważam podobnie jak justyna1 skoro bierzemy slub to nie po to by miec rozdzielnośc majątkową dla mnie to jakies nieporozumienie
Jeżeli "już początek rodzi konflikt", kiedy mowa o pieniądzach - to co będzie potem? Zapraszam na blog poświęcony zdradzie http://poradynazdrady.blox.pl/html
Ja uważam, że nie warto podpisywać intercyzy, to już na sam początek rodzi konflikt.
intercyza to dla mnie tak jak i pyzy brak zaufania do partnera
my z mężem jesteśmy majętni, ale nie podpisaliśmy intercyzy - to po prostu czysty brak zaufania...
Intercyza to dobre rozwiązanie dla tych, którzy zarabiają mnóstwo kasy i wchodząc w związek małżeński nie chcę ryzykować, że ktoś się z nimi wiąże tylko "for money" :P