siedze sobie sama i tak rozmyslam nad tym co sie ma stac za 200 dni....otoz w mym sercu ogien sie rozpala...poszukujac ukochanego mego..gdzie jego cieplo,milosc i namietnosc w tych ramionach moge doznac....Kochanie tys mym uwielbieniem calym,tys mam pociecha i skrucha jest...dla mnie swiat to TY....nie ma nikogo innego tylko na ZAWSZE TY. KOCHAM CIE
jestem zadowolona z wesela i slubu,piekna ceremonia i goscie cudowni. chcialabym przezyc to jeszcze raz. pozdrawiam
Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje,
Rozwijać ją jak złotą blachę, gdy się kuje
Z ziarna złotego, puszczać ją w głąb,
jak nurtuje
Źródło pod ziemią,
- w górę wiać nią, jak wiatr wieje,
Po ziemi ją rozsypać, jak się zboże sieje