Suknia - nowa czy używana??

Strona
1 2 3 4 5 6 7 8
z 8
Poprzednia Następna

niccoll86

Żona, Warszawa

JA ZA ROK PLANUJE WZIAŚC ŚLUB KOŚCIELNY Z MOIM MĘŻEM:) i ZE WZGLEDU NA TO ZE MAMY DWOJKĘ DZIECI NIE STAC MNIE NA KUPNO SUKNI NOWEJ. U MNIE W OLSZTYNIE JEST KOMIS Z SUKNIAMI, DO TEGO POPRAWKI SA GRATIS I PO WESELU JEŚLI CHCEM MOZNA SPOWROTEM JA SPRZEDAC DO TEGO KOMISU. MYSLE ZE TO BARDZO DOBRE ROZWIAZANIE. ZWŁASZCZA DLA TYCH CO KASY NIE MAJA:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Nie mam nic przeciwko używanej sukni, ale wychodzic za mąż będę raz w życiu więc będzie to nowa suknia.

niccoll86

Żona, Warszawa

No właśnie tylko raz i nigdy więcej (chyba) :) Co później zrobic z ta suknią, bedzie żółknąć w szafie. Ja wole moim dzieciom np. kupic jakies ładne gajerki:) Albo zainwestowac w lepszy garniak dla męża bo on bedzie mógł założyc go drugi raz na inną okazję:) Ale nie każdy ma mało pieniążków:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Można sprzedac lub zostawic na pamiątkę. Nie trzeba też wydawac mnóstwa pieniędzy - teraz można znaleźc suknie w rozsądnych cenach albo dac sobie uszyc.

kkaarrcciiaa17

Żona, Warszawa

Można kupić jak i za równo wypożyczyć. Nie którzy twierdzą, że po co wydawać mnustwo pieniędzy na suknię skoro założysz ją tylko raz. A nie którzy zostawiają sobie na pamiątkę lub przechowują dla córek.

justyna1

Żona, Warszawa

ja też jestem  za tanią krawcową -moja suknia była usyta z katalogu na moja miarę

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Wiele osób myśli coraz częściej o wypożyczeniu , ja jeszcze się nie zdecydowałam ( ale na 90% kupię nową )

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

ja też miałam szytą suknię na miarę z wzoru, który wybrałam. Kosztowała 2500zł ale była warta:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja chcę nową, wykorzystam ją na sesji jak sie tylko da  :) potem schowam do szafy i będzie na pamiatke :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

hehe u mnie na sesji to nawet na trawce leżałam, więc to był plus, że miałam swoją suknię :D

blondik

Żona, Warszawa

nieważne nowa czy stara...ważne żeby panna mloda czuła się piękna i wyjątkowa:)

 

ja chyba jednak zakupię nową:)najtańsze suknie są podobno w sierpniu i na poczatku września...wyprzedawane są wtedy kolekcje...no,ale wiadomo...wybór wtedy mniejszy

goskaf1

Żona, Warszawa

Ja miałam uzywaną, wypożyczoną z salonu sukien ślubnych. Wypożycenia kosztowało 800zł, a nowa taka kilka razy tyle. suknia była czyszczna, wiec nie załuje mojego wyboru

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

sama nie wiem teraz ja kupiłam swoją za 2500 a warta jest teraz 800 zł, a tak wypożyczyła bym za 1000 zł

Kociczka

Panna młoda, Warszawa

Jak uważacie lepiej kupić sukienkę do ślubu i wydać dużo kasy, czy wypożyczyć i zaoszczędzić na niej? A może odkupić od kogoś?;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja myślę że kupić... później zawsze można ją sprzedać i chociaż częśc kosztów się zwróci. A tak to jak pożyczysz to będziesz się głównie martwić czy jej nie poplamisz, nie pobrudzisz czy nie przypalisz jej papierosem. :)

suknia2maj

Żona, Warszawa

hehe...ja kupiłam nową i nie żałuję:)

Ale polecam kupić od kogoś, bardzo bym się cieszyła gdyby ktoś kupił ode mnie:P Zapraszam i polecam:P

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

kupić - po co pożyczać a potem dopłacać za ewentualne szkody, czyszczenie?

ja swoją wystwiłam na ślubowisku i może akurat ktoś zechce ją odkupić po kosztach:)

martitkaa84

Żona, Warszawa

zdecydowanie kupić. nie trzeba sie pozniej przez całe wesele martwić czy aby się jej nie uszkodzi albo mocno zabrudzi czymś co ciężko schodzi.... ja swoja sprzedałam w salonie tam gdzie ją kupiłam. niestety nie zwróciła mi sie nawet połowa ale warto było.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja zdecydowanie kupuję. Nie myślę o wynajęciu.

Martyna

Żona, Warszawa

Zgadzam się z moimi przedmówczyniami, po co się stresować że coś się zniszczy.;)

No chyba, że ktoś liczy się bardzo z wydatkami. Ja osobiście miałam na moim ślubie szytą na wymiar, troszkę na tym zaoszczędziłam ale tylko pieniędzy.:D

Ale teraz patrząc z perspektywy czasu poszłabym do salonu i bym kupiła. Po co się martwić przed ślubem na zapas, że krawcowej nie uda się uszyć takiej odpowiedniej. Ja miałam tyle poprawek, że miałam dość;) Ale w sumie udało się.;)

 

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4 5 6 7 8
z 8
Poprzednia Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: