Wpadki podczas ślubu - jakie?

Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
z 10
Następna

breendii

Żona, Warszawa

Mieliście jakieś wpadki na ślubie?? Bo ja byłam chora i całą msze kaszlałam i modliłam się by na przysiędze przestać  :)  udało się na szczęście

lalunia20

Żona, Warszawa

Pamietam jak by było to dzisiaj. To było na slubie cywilnym podczas wypowiadania słów ............. ,że cię nie opuszczę aż do smierci.To było bardzo smieszne i straszne, noie mogłam wypowiedzieć tych słów w srodku wszystko mi sie smiało myslałm ze wybuchne smiechem ,powstrzymywałam sie siłą no niestety dopiero za trzecim razem wypowiedziałam te słowa a wsali była  taka cisza jakby kto makiem zasiał.

coololly

Żona, Warszawa

hehe smieszne

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

lalunia no to nieźle miałaś... u mnie jedna z ciotek nie wyłączyła telefonu i podczas przysięgi zaczął dzwonić... melodyjki nie pamiętam i nie chcę pamiętać...

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

a u mnie na ślubie na samym początku mszy ksiądz zwracając się do nas po imieniu przechrzcił mnie na Beatę na szczęście potem juz poprawił imię i na przysiędze zwracał się do mnie Barbaro :)

elawojtek89

Żona, Warszawa

moja siostra miała dwie wpadki :) a moze i więcej :) jedna gdy mąż przenosił ją przez próg zawiał wiatr i koło z suknia poleciało jej za głowe odsłaniając wszystkim jej krocze... później podczas zabawy panowie brali panie na barana i znowu koło poleciało odsłaniajac zgrabna pupe :) no i przy podziękowaniach dla rodziców bardzo okrzyczała męża co widać na filmie, bo podziękował teściom a o swoich zapomniał :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

No to nieźle :) a u nas jeszcze wszystko przed nami!!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

przejedzyczenie się

juti

Żona, Warszawa

U nas w tarkcie zakładania obrączek mąż zamiast wziąc z tacki moją obrączkę złapał za swoją. Ksiądz mu na to: "To nie ta, żonie masz założyć!"

karlita

Żona, Warszawa

u nas nie było wpadek ale pamiętam dwie z innych wesel ....

 

1) u mojego brata ksiądz cały czas zamiast imienia Bratowej mówił "MARTA" młoda Para cały czas go poprawiała :P ale jak ksiądz zapytał czy ty Marto ... to moja bratowa MAGDO MAGDO czy tak trudno zapamiętać!!

 

2) u brata mojego męża na samym poczatku ksiądz powiedział :zebraliśmy się tutaj by błogosławić Katarzynę i Piotra" wszystko byłoby ok gdyby to nie były imiona świadków ;)

 

i później przy przysiędze był jeszcze moment śmiechu bo brat mojego męża  ma na imię Cezary ... a ksiądz powiedział "czy ty CEZARZE bierzesz ...." cały kościół w śmiech ;)

 

 

a moja mama mi opowiadala że u córki jej koleżanki ksiądz siadł z takim rozmachem na fotel że fotel się wywrócił i było widac tylko skarpetki księdza :P

 

 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

:D na takie śluby to ja moge chodzić :D

karlita

Żona, Warszawa

dość wesoło ;) w przyszłym roku już mamy zapowiedziane 4 wesela ... zobaczymy jak będzie :P

 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Takie wpadki to dobre ;-)

1. Jest co wspominać

2. Zawsze rozluźniają atmosferę ;D

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

U mojej siostry na weselu była wpadka:) Biedna zapomniała, że mąż powinien przenieść ją przez próg hehe. Sama weszła na salę zamiast na rękach swojego męża.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Z kolei moja koleżanka opowiadała, że była na weselu gdzie była para ( nie chodzi mi o parę młodą), która znikła na jakiś czas. Szukali ich goście. Co się okazało? Że byli siebie tak spragnieni, że poszli do domku dla wczasowiczów. Zapomnieli, że mają nie zasłonięte okna i że nie zgasili światła. Goście mieli co oglądać.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

dumpers

Żona, Warszawa

Joasiu, ale to nie byłaś Ty? :D

Hehehehe - my na szczęście wolimy przy zgaszonym świetle :D

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

dumpers  bez przesady ja jeszcze mam głowe na karku:) HEHE

Niestety ta para nie przemyślała swojego planu wyrwania się z wesela. Mogli kogos uprzedzić, że znikaja na jakiś czas.

juti

Żona, Warszawa

Skoro to byli tylko goście a nie główni bohaterowie to spoko. No i jesli byli razem. Gorzej gdyby mieli innych partnerów, szczególnie wśród widowni. ;-)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

jak bylam na slubie kolezanki to podczas przysiegi jej maz za miast powiedziec "nie opuszcze cie az do smierci" to powiedzial nie dopuszcze cie az do smierci, albo u kuzynki jej maz tak byl zdenerwowany  ze rece mu sie strasznie trzesly i nie mogl biedny zalozyc obraczki a ksiadz do niego: pomalu bo jej palca zlamiesz :) nawet na plycie to maja :)

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
z 10
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: