Strona
1 2 3
z 3
Następna

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Jestem świerzo upieczoną mężatką. Od kiedy zamieszkaliśmy razem nasze życie totalnie się zmieniło. Cieszę się, że wzieliśmy ślub i mieszkamy razem. Co prawda rozrzuca skarpetki ale co tam, kocham go.

suknia2maj

Żona, Warszawa

ja jestem ponad 3 miesiące mężatką i mieszka nam się wspaniale:) w ogóle jest super, oby tak dalej:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ciekawa jestem jak mi się będzie mieszkać po ślubie ale na to to ja muszę poczekać cierpliwie.:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

no ja też muszę poczekać , ale już się baaardzo cieszę :):)

martitkaa84

Żona, Warszawa

za kilka dni minie 2 lata od kąd jesteśmy po slubie. a mieszkanie razem to sama przyjemność :):) on syfi ja sprzatam, on gotuje ja jem... jest dobrze :):):)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

hehe nie ma to jak podział obowiązków :D

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

dla mnie też wspólne mieszkanie to czysta przyjemność:)

wiadomo, że są zgrzyty, ale bez tego byłoby nudno hihihi

Mrówa

Żona, Warszawa

Wspólne mieszkanie na pewno jest super, co nie???

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

najbardziej denerwuje mnie to, że muszę przekładać skarpetki na prawą stronę jak robię pranie... mąż rzuca je jak mu sie podoba!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Po przeczytaniu powyższych wypowiedzi rozumiem, że nikt z Was nie mieszkał ze swoją drugą połówką przed ślubem??

Martyna

Żona, Warszawa

magdalenka dokładnie mam tak samo, jeszcze zostawia je wszędzie gdzie tylko może:)

Zostawia też wszędzie kubki po wypitej kawie lub herbacie. Tak to już jest z tymi mężczyznami.;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

nemi ja mieszkałam - ale jak się kocha to idzie dojść do porozumienia i nie ma większych problemów:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

My mieszkalismy razem przed slubem cywilnym wiec troche juz mieszkamy razem:)Nie narzekam co prawda czasem jestem zla,ze nie wklada lyzek do zmywarki tylko w zlewie zostawia,ale kocham go i jestem w stanie wszystko za niego zrobic

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

nasze wspólne mieszkanie też wygląda całkiem fajnie- dogadujemy się, staramy nie kłócić, czasem są jakieś ciche chwile ale przechodzą;) ogólnie dobrze nam sie raze mieszka.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Do skarpetek trzeba się po prostu przyzwyczaić, bo nic na to nie poradzimy.Ty zostawiaj tak bieliznę.

fryz

Żona, Warszawa

Ehh ja już 3 lata mieszkam ze swoim a kulki z brudnych skreptek jak były tak i są... najczęściej gdzieś w okolicy łóżka... do tego doszło, że jak zbieram te brudne do prania to mu jeszcze czyste wyciagam

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja też sięciesze strasznie,że jesteśmy z mężem po ślubie, wcześniej nie mieszkaliśmy razem.Teraz mieszkamy na razie u naszych rodziców, ale ciesze się,że już z mężem jesteśmy obok, czasami mnie tylko wkutrza jak jest coś porozrzucane i niesprzatnięte.

coyoti

Żona, Warszawa

A ja myślę, że przysłowiowe skarpetki można pokonać;) No on dla Ciebie stara się zwalczyć ten nawyk, a Ty dla niego jakiś swój, który jemu z kolei przeszkadza. trzeba się wzajemnie docierać;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

coyoti pewnie masz rację ale wiadomo,że to wymaga czasu.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

a ja nie mogę się już doczekać kiedy będę mieszkała ze Swym... tak już bym tego chciała :(

lub Anuluj
Strona
1 2 3
z 3
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: