Wpadki podczas ślubu - jakie?

Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
z 10
Poprzednia

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja byłam na ślubie, gdzie PM źle się ustawili tzn.jak szli przez kośció to wszyscy szeptali,że Panna Moda jest ze złej strony. Tak też siedzieli aż do przysięgi- w końcu ks, zwrócił im uwagę,że muszą się zamienić miejscami, bo żona  zawsze stoi "po prawicy męża"- cały kościół się śmiał :)Ona miała sporą suknię i ciężko im było się przemieścić.

sylwia42300

Żona, Warszawa

u nas była jedna wpadka, podczas rzucania kieliszkami mąż tak się rozmachnął, że rzucił w nasze auto ślubne, nic się nie stało i mamy śmieszne wspomnienie, które jest też uwiecznione na filmie ;P

 

aaa przypomniało mi się, że po błogosławieństwie zapytałam czy możemy juz iść i to też jest na filmie ;P

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Martyś, wydaje mi się, ze tu ksiądz popełnił gafe, nie powinien im zwracać uwagi

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ale to jest chyba właśnie istotne i dlatego im kazał się zamienić, gdyby nie miało to znaczenia to by zapewne tego nie zrobił.

bulka_z_serem

Żona, Warszawa

U nas momentami też było zabawnie :)

1. Jak mój mąż przyjechał do mnie do domu to jak wszedł to wszyscy się skapnęli, że zapomnieli aparaty przygotować, to co zrobił mój M? Wyszedł i wszedł jeszcze raz :D

2. Po błogosławieństwie mojemu M pekły spodnie w kroku :D dobrze, że w domu a nie w kościele :D teściowa poszła do innego pokoju mu zaszyć krok a my w tym czasie robiliśmy sobie sesję na balkonie :)

3. Po podjechaniu pod kościół zorientowaliśmy się, że nie mamy żadnych słodyczy dla dzieciaków spod kościoła, więc pojechaliśmy spod kościoła na zkupy do sklepu monopolowego :D miny sprzedających bezcenne :D

4. Po wejsciu na sale zorientowaliśmy, że butelki z cukierkami które miały być orezentami w konkursach stoją na stolikach, gdzie stały alkohole

5. I chyba najlepsza bomba to jak koło 21 mój mąż znalazł mnnie na parkiecie i mówi, że nasz tort w częściach wjechał na salę (mieliśmy tort w formie babeczek). Gdzieś nastąpiło niedoinformowanie i obsługa nie wiedziała, że babeczki na tort. Były by niezłe jaja gdyby przyszedł czas na tort i okazałoby się, że już został zjedzony :D chociaż z późniejszych informacji wiem, że pare osób zdążyło się babeczką poczęstować :D

 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Jola świetne!Chociaż kilka z tych scen to nie wpadki a chyba zasłabnięcia no ale pozostałe super :)

Gczekolada też myślę, że ksiądz nie powinien już zwracać uwagi... A błąd raczej jest kamerzysty i fotografa, że przy wejściu nie poprawili ich

Oldziunia

Żona, Warszawa

bułka_z serm ale sie usmiałam ;p normalnie musiałas nieźle wszystko ogarnąć :D Ale ważne ze jakos wybrneliście ;D

Melka2001

Żona, Warszawa

Ja gdy szłam do ołtarza to się potknęłam ale to na szczęście... :P  Suknia cała! :D

Ariana Solecka

Żona, Warszawa

Ja miałam przygodę. Otóż zaraz przed weselem, zerwała mi się kolia ślubna… siostra na szczęście miała na sobie piękne perły Yvon i mi je oddała, haha! Co za historia!

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
z 10
Poprzednia
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: