Kanałowe leczenie zęba ...

Strona
1 2 3 4
z 4
Następna

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Cześć !! 
Od prawie dwóch miesięcy bolał mnie ząb co prawda z przerwami co parę dni , po jakimś czasie ułamał mi się kawałek zęba , a później następny . Umówiłam się do dentysty i dzisiaj byłam na wizycie . Okazało się , że muszę mieć leczenie kanałowe . Dzisiaj ząb miałam zatruwany , bolało tak mocno - myślałam , że zemdleję z bólu ( dostałam aż 3 znieczulenia ) Na kolejną wizytę mam przyjść 16 sierpnia. Mam więc pytanie , po pierwsze czy , któraś z Was miała już leczenie kanałowe ? Drugie - czy po zatruciu zęba dalsze etapy leczenia bolą ?  I w ogóle piszcie wszystko co wiecie w tym temacie , będę wdzięczna !! :) 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Kurcze ja miałam tez jedenego zęba leczonego kanałowo.Ale mnie nie bolało.

Generalnie nienawidzę igieł więc sie nie pozwoliłam znieczulic.Powiedziałam mojemu stomatologowi że do momentu az niezobaczy łez w moich oczach to nie chce znieczulenia.

Zdziwił sie ale posłuchał mnie :)

Najpierw byłam na prześwietleniu zęba,potem zatruwał go a na końcu czyścił tam głeboko w srodku.Trwało to kilka spotkań chyba.wkładał takie cos w rodzaju igły czy drucika i sobie tam tym czyścił.ale mnie to nie bolało! nie pamiętam dokładnie już jak to było.

 

 

 

 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Boję się kolejnej wizyty choć moja siostra twierdzi , że skoro teraz mam zatruty ząb to później nie będę nic czuła  . Szperałam trochę w necie i co niektórzy piszą , że boli niemiłosiernie ...

moniago

Żona, Warszawa

 Bez znieczulenia nie pozwoliłabym sobie nic zrobić. Dawno temu miałam kanałowo leczonego zęba i do dziś pamietam ten ból:( jednym słowem współczuje.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

ja miałam leczonego kanałowo zęba i nic mnie nie bolało. pierwszy raz owszem trzeba było znieczulić ale już po zatruciu moja dentystka robiła z nim co chciała :) nerw został wyciągnięty i czyściła kanały. chodziłam do niej kilka razy i przed każdą wizytą musiałam robić zdjęcie, żeby sprawdzić czy każdy kanał został do końca oczyszczony. ale każda wizyta była na luzie, bez bólu, a uwierz mi jestem straszną panikarą i potrafię nawet zemdleć na fotelu. nic się nie bój. będzie dobrze.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

No właśnie mam nadzieję , że to zatrucie coś da . Samo zatruwanie bolało , stąd teraz ten strach .

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Nie wiem ja słyszałam niestety od wielu osób, że leczenie kanałowe boli.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

 Mam nadzieję , że nie będzie aż tak źle :D , bo chyba odjadę im tam . Nie no muszę dać radę :)!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Wlasnie 2 tyg temu mialam zakonczone leczenie kanalowe zeba.  Pierwsza wizyta u dentysty nie bolala mnie nic. Mialam tak mocne znieczulenie, ze potem przez kilka godzin nie czulam nic. Nie moglam nawet sie normalnie napic, zeby wody nie wylac na siebie (nie czulam, ze przykladam szklanke do ust). Druga wizyta byla nie tyle bolesna co nieprtzyjemna jak pani doktor czyscila kanaly. Najbardziej bolalo odbudowywanie zeba na sam koniec a konkretnie wkladanie jakiejs blaszki do zeba i mocowanie jej. Ale ogolnie nie bylo zle zwazywszy, ze na drugiej i trzeciej wizycie nie mialam znieczulenia.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

No to mnie trochę pocieszyłaś . Ja miałam trzy znieczulenia i ogólnie twarzy , języka itp . nie czułam , ale jak mi wierciła to ból był okropny .

juti

Żona, Warszawa

Ja miałam 2 zęby kanałowo leczone. Pewnie dlatego, że u dentysty pojawiam się dopiero jak mi już mocno dokuczają...

Ale nie było tak źle. Znieczulenie dostałam i dało radę. A do zwykłego borowania to nawet nie biorę znieczulenia.

Ja jestem jakoś odporna na ból.

lowali

Panna młoda, Warszawa

Ja miałam raz leczonego kanałowo zęba i ból jaki się wiąże z tym jest niedoopisania. POmimo tego, żę ząb wyglądał na zdrowego z każdegj strony okazałąo się, że zaczęły od środka wydobywać się jakie gazy. Miałam tylko częściowe znieczulunie kawałka jamy ustnej więc częściwow czułam ból. Najdziwniejsze uczucie jest wtedy kiedy denstystka takimi małymi igiełkami czyściła mi kanały....mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała przez to przechodzć.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja idę dopiero w poniedziałek , ale być może wszystko skończy się wyrwaniem . Po ostatniej wizycie cały ząb mi się rozlatuję ...nie dość , że trutka wypadła to jeszcze ząb się połamał ...nie wiem czy jest sens go leczyć . Może wyrwę , a później jakiś implant się wstawi... 

ewela86

Żona, Warszawa

A u mnie było tak że poszłam na zwykłą kontolę nie bolał mnie żaden ząb. Posiedziałam 5 minut na fotelu i okazało sie ze muszę  jednego zęba kanałowo leczyć. No to mi zatruła było ok wróciłam do domu i ząb bolał strasznie po dwóch dniach wrócił z powrotem do stomatologa mówie że ząb mnie boli a ona do mnie że nie możliwe że wszystko jest ok. Tydzień później poszłam leczyć kanałowo nie bolało mnie nic. Ale od tamtego momentu co jakis czas ten ząb mnie taki boli że szkoda gadać. I teraz idę do innego stomatologa że by mi to zbadał bo nie chce stracić zęba.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Kilka lat temu miałam leczonego zęba kanałowo, ale nie wspominam tego najgorzej, podobnie jak kazda inna wizyta u dentysty. Gorzej były z usuwaniem 8, która wrastała mi w policzek

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Jak ja nie cierpię dentysty bleee..... na samą myśl o leczeniu ogólnym zębów a co dopiero kanałowym przechodzi mnie dreszcz dobrze że nie mam takich problemów.

olaola

Żona, Warszawa

Asiunka, jak tam ząb? Udało się uratować? Ja mam kilka leczeń kanałowych za sobą, ze znieczuleniem nic nie boli, zwłaszcza jak już ząb jest bez nerwów. Upierdliwe jest to, że kanałowe leczenie trwa - trzeba chodzić kilka razy, koszt też jest spory - 600-800 zł. Zadbajcie o zdjęcie po leczeniu - żeby było widać, że kazały są dobrze wypełnione, mi raz jedna dentystka nie wypełniła szczelnie kanałów (właściwie do połowy, co wyszło po roku na zdjęciu) i trzeba było wszystko usuwać i robić na nowo, bo w pustym kanale zaczęła sie infekcja...

ewka083

Żona, Warszawa

witaj akurat wczoraj byłam u dentysty na takim leczeniu i powiem Ci że okropnie się bałam no ale nie taki diabeł straszny ...Pani dentystka była bardzo miła i chyba to też mnie troszkę uspokajało więc robiła tego zęba bez żadnego znieczulenia !!! I tylko raz mnie coś tam niby zakuło ale reszta ok więc nie bój się oni teraz mają takie sprzęty że nie ma czego się bać. Pozdrawiam i trzymam kciuki za twoje wizyty u dentysty

SłonkoiMiś

Żona, Warszawa

Ja przechodziłam przez 2 leczenia kanałowe. Jedno sprawie 2 wizyty, po krzyku. Drugi ząb to masakra. Pół roku leczenia. No i w końcu poszłam do dentysty, który dysponuje takim specjalnym mikroskopem do leczenia zebów. I sie okazało, że poprzedni dentysta zmasakrował mi kanał, bo był zakrzywiony i nie dało się go do końca wyszyścić. Także polecam leczenie kanałowe tam, gdzie mają dobry sprzęt. I zrobić zdjęcie przed leczeniem, żeby sprawdzić jakie są kanały. Poza tym znieczulenie jak dobre to nic nie czuć. Tylko trucie zęba boli.

koliberek

Panna młoda, Warszawa

No to ja mam sie czym "pochwalić" . W związku z pewnymi dwoma wieloletnimi chorobami które dotkneły mnie kilkanaście lat temu, moja zeby sięgnęłydna. choć dbam, preparatów mam mnóstwo, myję,płucże i co najwazniejsze chodzę do dentysty z regularnością rzadko spotykaną to niestety mam 30 lat i bilans taki: 2 żywe zęby, 7 zebów brak - zbieram na implanty, póki co protezki żeby móc sie uśmiechać, rszta to mosty i korony czylio wszystko martwe.

 

i powiem tak, jeśli ząb tylko zniszczony z dziurą ale nie bolał to nawet zatruwanie nie bylo straszne, , troche niemie wiercenie, jak zawsze, zatrucie to lekko wrażliwyu ząb przy nadgryzaniu.

 

niestey czasem przy kolejnych wizytacj wrażliwość się więszała więc kolejne zatruwanie i tak człowiek chodził miesiącami\

 

ale,,,,

 

 

jak cos bolało to chwilami przechodziłam piekło - jakby mi ktoś wwiercał się w mózg, tyle ile nałykałam się przeciwbólowców, dramet. na cito jeździłam na ostry dyżour wyjmowac opatrunek z zęba, czasami rwać. dopraqwdy nikomu nie życzę tego co przezylam, bo chwilami po prostu nie nadawałam się do niczego. ale to zawsze pierwsze starcie, potem to juz kłujące usuwanie nerowo igłami, da się zniesc choć cały czas człowiek spięty. nawet w ciązy musialam leczyc zęba kanałowo, ale syn tak sie denerwował, kopal, ja mało nie zemdlałam, ostatecznie zabiezpieczyli zeba do czasu porodu.

 

 

życzę wszystkim kompletnych uśmiechów. kanałowe da sie przezyć i warto, bo ząb pociagnie jeszcze długo,a zniszczony ma nadal dobry korzeń na którym odbudujecie go wkladem i koroną - koszt w Warszawie 1200 zł, a implant??? 3000-4000 a to tylko kawałek metalu, potem jeszcze ząb więc kolejne parę tyśków. ja mam w buzi naprawdę równowartość niezłego samochodu i dlatego nadal jezdze komunikacja miejsą a na wakacjach nie byłam od 11 lat :(

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4
z 4
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: