Pierwsze dziecko. Wymarzona pora?

Strona
1 2 3 4 5
z 5
Poprzednia Następna

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Dokładnie najlepiej nie liczyć dni kiedy to i wtedy musi być stosunek i już tylko regularnie się stosunkować;) i wtedy jest łatwiej.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Hej! Nie widzę problemu :) Cierpliwości i wiary. Moja Mama zanim się pojawiłam zaczynała się poważnie martwić, bo starali się z Tatą od początku małżeństwa, po ponad roku się udało. Nie ma sensu martwić się na zapas tylko dać sobie czas, bo takie zamartwianie i stres to tylko mogą spowodować frustrację, zero przyjemności i paradoksalnie zmniejszyć szanse na ciąże.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Dokładnie zgadzam się z Tobą cocolada nawet ginekolodzy już tak mówią więc widocznie nawet naukowo jest to już udowodnione, że tak jest;P

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

my mieszkamy razem juz 3 lata, więc cieszymy sie sobą cały czas :) ślub bierzemy w przyszłym roku i pewnie po slubie zaczniemy starać się o potomka :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja napewno nie odkladalabym ciazy na "kiedys tam". Bardzo wiele par ma teraz problemy z zajsciem w ciaze. I szlak mnie trafia, jak slysze jak moja kolezanka z pracy gada co chwile, ze chcialaby zeby ja jej chlopak "zalal"(przepraszam ale ona tak sie doslownie wyraza). I chce tylko po to zajsc w ciaze zeby go przy sobie zatrzymac. Nie rozumiem takich ludzi!!! Dziecko to nie zabawka.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

my mielismy inne plany na dziecko jednak po środowej  wizycie u doktorka nasze plany musiały ulec diametralnej zmianie bo z każdym rokiem było by coraz gorzej, i tak jestem na duphastonie ciekawa jestem za którym razem się uda, ale nie zapowiada sie łatwo bo jajniki są całe w torbielach

kala502

Żona, Warszawa

oj misie dwa strasznie mi przykro nie rozumiem wogóle myśli że z dzieckiem poczekamy... teraz to po tym czekaniu mozemy czekać i po 8 lat albo dłużej czy jest sens... , ja to się martwię bo pragnę dziecka i czekać nie chce dłużej ale ono nie chce przyjść ....... ..... pozdrawiam

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

kala502 a miałaś jakieś badania byłaś u jakiegoś specjalisty żeby dowiedzieć się w czym jest problem?? u mnie problemem jest całkowity brak owulacji, okres mam tylko wtedy gdy jest wywoływany lekami i to samo z owulacją,  raz juz byłam na tabletkach zeby zajść trzy cykle i nic nie wyszło, odpuściliśmy sobie i to było głupotą bo teraz może być jeszcze gorzej.

kala502

Żona, Warszawa

misie dwa byłam u ginekologa i niby wszystko jest w porządku jedyne co to ja bardzo ale to bardzo pragne i nuż za bardzo nie mam pojęcia wkurza mnie ze starania nie wychodzą .... ale zawsze trzeba wierzyć i nie odpuszczać a może kiedyś nam się uda

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja tez mam problem z zajsciem w ciaze przez torbiel. Na szczescie mam tylko jeden. Ginekolog powiedziala, ze widocznie jest on na tym bardziej "pracujacym" jajniku. Ponad dwa lata leczylam sie u jednego ginekologa. Bardzo drogi i opinie ma swietna. Fakt chodzilam do niego 2 razy do roku jak bylam w Polsce. I ostatnio jak bylam znowu na urlopie wstapilam do niego, zrobil mi usg(jak i za kazdym razem)i powiedzial ze wszystko w srodku jest w porzadku. Ale cos mi nie dawalo spokoju i postanowilam pojsc do innego lekarza. I dobrze ze poszlam, zrobila mi tez usg i okazalo sie za mam 3m torbiela. Kobieta tylko pokiwala glowa jak jej powiedzialam ze pare dni wczesniej mialam usg i wszystko niby bylo w porzadku. Tutaj w Anglii chodzilam z moim problemem(mam brudzenia przed okresem , za krotka 2 faze mam) i mowilam ze mam takie i takie problemy ze od 3 lat staramy sie o dziecko,ze pierwsza ciaze poronilam a ta pier...lekarka do mnie ze ja jestem jeszcze mloda. I ona nie widzi zadnych problemow.Nawet cytologi nie chciala mi zrobic. Mam nadzieje ze niedluge bede w ciazy, oboje tego bardzo pragniemy.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Dziewczyny jak czytam Wasze posty tylko utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma na co czekac, bo nigdy nie wiadomo co będzie za kilka lat...Ja bym bardzo chciała zacząc starac się o dziecko zaraz po ślubie. Właściwie to chcialabym już teraz, ale nie chciałabym byc w ciązy na swoim weselu, nie ze względu na brzuszek, ale nigdy nie wiadomo jak się będę czuła w ciąży więc lepiej poczekac. W ogóle jestem chyba zafascynowana byciem w ciąży, myślę, że to musi byc cudowny, magiczny i zupełnie wyjątkowy stan.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

aniusia, misie_dwa, kala... strasznie mi się smutno zrobiło jak przeczytałam Wasze posty :-( W dzisiejszych czasach coraz więcej par (ostatnio słyszłam że co trzecia) ma problem z zajściem w ciążę. Zastanawiam się skąd się to bierze? Przez antykoncepcję, styl życia, genetycznie modyfikowane jedzenie (którego teraz pełno)??

aga_ms

Żona, Warszawa

Ostrowia, myślę, że antykoncepcja, styl życia, zanieczyszczenie środowiska, jedzenie modyfikowane oraz pewne rodzinne obciążenia genetyczne, o których pewnie połowa z nas nie wie przyczyniają się do tego. Najgorsze jest to, że za postęp cywilizacji płacimy tak wysoką cenę (a przynajmniej niektóre z nas).

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

ja wiem czy antykoncepcja??? pierwszy torbiel miałam w wieku 15 lat żadnych anty wtedy nie brałam bo po co, do leniwych znerwicowanych nie należalam, zawsze aktywna pewna siebie, pełna anergii obciążenia genetyczne być może, jedno co napewno to głupota moja i tego sobie wydarować nie mogę głupie głodowki, bagatelizowanie dosyć silnych bóli brzucha, bo co boli to przestanie nie dziś to jutroa i tak przeczekałam stan zapalny przydatków moze gdybym wtedy poszła na czas do lekarza moje plany z dzieckiem nie zmieniały by się z dnia na dzień i nie musiałabym się obawiać o to jak damy rady finansowo, bo z dzieckiem moglibyśmy wtedy poczekać ale gdybac to ja sobie teraz mogę, placi się za głupie błędy młodości bo po co w zimę czapka, rajstopy czy ciepłe skarpety czy swetry przecież jak zmarznę to i sie zagrzeje, a co tam jak mama chodziła i goniła zeby nie siedzieć na zimnym tylko chociaz na kocu, przecież w lato im zimniej tym lepiej, a teraz mam za swoje siedzenie z testem ciażowym w ręce i czy się uda czy nie, koljne rozczarowanie na twarzy Tomka, łzy w oczach tak sie płaci za błędy młodości i pęd za modą!!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Mi udalo sie teraz uspokoic. Od pol roku poprostu przestalam tak chorobliwie myslec o ciazy, bo to nic nie pomaga. Ale po poronieniu mielismy oboje obsesje. Kochalismy sie w dni plodne, prowadzilam obserwacje sluzu i temperatury. Dzialalismy jak roboty. Mozna powiedziec ze zero przyjemnosci z sexu, poprostu mielismy cel. Nie mozna popadac w taka obsesje bo to tylko pogarsza sytuacje. Co miesiac wielka nadzieja ale jak dostalam @ to szalalam. Poprostu plakalam jak bubr!! Czulam sie bardzo zle, i jak widzialam mine mojego H gdy mowilam ze dostalam @ to czulam sie jakbym byla nikim. Nie raz mu mowilam, zeby mnie zostawil bo nie potrafilam mu dac dziecka:(.  To bylo wszystko chore. Teraz jak juz wiem co mi dolega uspokoilam sie. Nie dopuszczam do siebie mysli ze nie bede mogla miec dzieci. Kiedys usiedlismy z moim H i porozmawialismy o tym wszystkim na spokojnie. I napewno wiem jedno, ze jesli nie bedziemy mogli miec wlasnych dzieci bedziemy chcieli adoptowac.

 

kasienia

Żona, Warszawa

tabletki niemają nic wspólnego z zajsciem w ciąże - ja kiedys słyszałam ze jak sie bierze tabletki i sie przestanie to szybko mozna zajsc w ciaze - póxniej usłyszała ze niemozna zajsc w ciaze - a ostatnio trafiłam na fajnego lekarza który powiedział mi ze to niema zadnego wpływu - wszystko zależy od organizmu i psychiki kobiety . Im bardziej kobieta sie nakręca na dziecko tym bardziej jej w psychice to siedzi i hormony robią swoje.

My sie staralismy ok 7-8 miesiecy o dziecko i wszystko wporzadku ja zdrowa moj przyszły mąż też i nam nieszło - i lekarz mi powiedział ze zabardzo chce i to juz siedzi w mojej psychice i dopuki sie nie wyluzuje to moge niezajsc w ciaze - i sie sprawdziło odpuscilismy wycjechalismy na zlot klubowy popilismy  a miesiac później juz były 2 kreseczki :)))))

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

kasienka - faktycznie, jak zapomni lub odstawi się tabletki to szybko można zajść w ciąże, ja raz nie wzięłam tabletek i zaszłam w ciąże.

 

andzia1319

Żona, Warszawa

Witam,

Na początku przytoczę historię mojej kuzynki. Są z męzem ponad 3 lata po ślubie. Starali się o malucha od samego początku mimo lepszych i gorszych sytuacji życiowych. Moja kuzynka zaczęłą się leczyć ponieważ jakieś pęcherzyki jej nie pękały, leczyłą się i leczyła i nic. Wysłałą męża do lekarza i okazało się, że ma prawie znikomą ruchliwość plemników. No i się podłamali, że może w ogóle nie być bejbusia. Nie mógł pić, palić, robić w szkodliwych warunkach i tgakie tam. Starali się cały czas. Pewnego dnia doszli do wniosku, że już się nie będą starać bo i tak nie ma żadnych efektów. Pieniądze na leki też szły a tu nic. No i kilka miesięcy po tym okazało się, że jest w ciąży, urodziła w dzioeń mojego ślubu o 8 rano.

 

Natomiast my z mężem steiwerdziliśmy, że zaczniemy się starać już przed ślubem. Powiedzieliśmy:"Co ma być to będzie." Ja od listopada nie brałam już tabletek, ale to tylko przez problemy z miesiączką. No i tak dnia 17 i 18 marca po dwóch testach okazało się, że jestem w ciąży, a przestaliśmy co dopiero uważać. 11 czerwca mieliśmy ślub i ani chwili nie żałowałam, że tam w środku jest nasza fasolka. Teraz rozpoczęłam 6 miesiąc ciąży i już nie mogę się doczekać listopada i dnia porodu. Na pewno zaraz jak wszystko się zagoii, będzie niunia większa staramy się o drugie bo nie chce aby była sama tak jak ja byłam. :) Życzę Wam, wszystkim powodzenia i tego NAJWIĘKSZEGO SZCZĘŚCIA czyli bejbusia.

 

Ślub to szczęście, ale dziecko jeszcze większe.

Sorki za błędy ;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Andzia, a ja pamiętam jak jeszcze niedawno pisałaś na blogu że chyba jesteś w ciąży i musisz iść do ginekologa by to na 100% potwierdzić, a tutaj już 6 miesiąc Ci leci :) Gratuluję! A będzie chłopczyk czy dzieczynka?

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

heh Andzia ja też pamiętam Twój wpis o tym, że chyba jesteś w ciąży:) Kurcze a to już 6 miesięcy..ale ten czas leci:)

Rónież gratulujuę i dołączam do pytania Ostrowii - człopczyk czy dziewczynka?:)

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4 5
z 5
Poprzednia Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: