przeprowadzka do większego miasta....

Strona
1 2
z 2
Następna

Bożenka

Żona, Warszawa

Zastanawia mnie to czy rzeczywiście przeprowadzka z rodzinnych stron do większego miasta gdzie nie ma się NIC i trzeba zaczynać od nowa, jest rzeczywiście dobrym pomysłem...

obydwoje pochodzimy z okolic Lublina i oczywiście ogólne przekonanie, że nie ma tu pracy, najbiedniejszy region, że trzeba uciekać, bo tu żadnych perspektyw, w Wawie niby więcej płacą, ale też trzeba wynająć mieszkanie, o kredycie wolę nie myśleć:( więc to wszytko też nie takie proste

a tu może jak tak wszyscy uciekają albo za granicę albo do dużych miast to coś by się znalazło i na spokojnie na swojej działce zbudowało dom bez żadnych kredytów i takich tam

ciekawa jestem co sądzicie na ten temat, może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

bo ja chyba skłaniam się do zostania...

 

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja za wiele Ci nie pomogę, bo u mnie sytuacja była odwrotna. Przeprowadziłam się z mojej rodzinnej Warszawy do kilkadziesiąt razy mniejszego Torunia. Nie znałam tu kompletnie nikogo, pojechałam w ciemno z jedną walizką. Po skończeniu studiów uciekam jednak (już z mężem "pod pachą") z powrotem do stolicy.

 

Uważam jednak, że pomimo wszystko w życiu trzeba ryzykować... nawet gdy nowego życia, diametralnych zmian panicznie się boimy. Ja póki co dobrze na tym wychodzę ;)

Bożenka

Żona, Warszawa

Ja właśnie też jakby ryzykowałam, bo do liceum poszłam trochę dalej niż wszyscy i wyprowadziłam się z domu, na studiach jestem w Warszawie właśnie, tylko T cały czas studia i praca w domu i zastanawiam się czy ja tak wiele zyskałam przez to, że miałam bardziej to wszystko skomplikowane...

czy nie lepiej tym co się nie wysilają, idą po najmiejszej linii oporu i czekają na szczęście:P

ja już zobaczyłam co nie co i mogłabym wrócić w rodzinne strony a on chciałby spróbować czegoś innego, (kurcze miał na to czas na studiach:)

Nataly

Żona, Warszawa

Ja jestem prawdziwy włóczykij.

Z małego miasta na Mazurach wyruszyłam na studia do Poznania  ( też nikogo nie znając). Później znalazłam pierwszą pracę w Grodzisku Mazowieckim, tu też wynajęłam mieszkanko. Z Grodziska przeniesiono mnie do Tomaszowa Mazowieckiego (woj. łódzkie), obecnie mieszkam w Warszawie, ale życie swe spędzę w Toruniu, bo stąd jest mój Ł. a przynajmniej taką mam nadzieję że tu spędzę życie ;) Przeprowadzki takie dużo na pewno uczą. Jak nie samodzielności, to otwartości do ludzi i zachowań odpowiednich do każdej sytuacji.

Toruń będzie moim piątym województwem, w którym zamieszkam, ale nie żałuję żadnego :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Toruń... piękne miasto. Mieszkam w nim już drugi rok i jestem zachwycona. Spacery wzdłuż bulwaru, najlepsze lody na świecie u Lenkiewicza, klimatyczne kluby i knajpki z pysznym jedzeniem. Życie płynie tu wolniej :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ostrowia -  byłam w Toruniu i faktycznie najlepsze lody jakie jadłam  były u Lenkiewicza, knajpki faktycznie mają pyszne jedzenie.

Nataly

Żona, Warszawa

Zgadzam się z Wami dziewczyny - Toruń to piękne, klimatyczne miasto, a lody u Lenkiewicza są przepyszne. Ja uwielbiam stare miasto, gotycką architekturę, panoramę miasta, bulwar... Można się zakochac w tym mieście :) Mam nadzieję, że się zadomowię szybko :)

Bożenka

Żona, Warszawa

warto czasem zaryzykować, starać się, ale widzę, że do Wawy to już z każdej strony Polski przyjeżdżają z nadzieją na te większe możliwości, i każdy liczy że to na niego czeka praca marzeń:)

a z tego co wiem wszędzie nie jest tak łatwo o pracę a nawet jeśli już to pensja jest większa o sumę, którą trzeba wydać na utrzymanie w mieście: wynajęcie mieszkania, wyżywienie... jak zwykle wszystko rozbija się o kasę

czy w Wawie te pensje są naprawde takie wysokie jak wszyscy twierdzą?:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

ta, przyjeżdżają a czasami pracy nie znajdują i łażą jak te...

 

Bożenka

Żona, Warszawa

też mi się wydaje, że tam nikt z otwartymi ramionami nie czeka. skoro nie znajdują pracy to po co tam siedzą?

sushigirl_85

Panna młoda, Warszawa

Bozenko, ja mieszkalam w warminsko-mazurskim, jak mialam 18lat przeprowadzilam sie do Krakowa :) Potem razem z moim narzeczonym przenieslismy sie do Londynu :) Potem przez 5 lat mieszkalismy w roznych miejscach i niedawno postanowilismy wrocic do Krakowa :) Kocham to miasto :)

Z pewnoscia powiem, ze warto zamknac pewien rozdzial w swoim zyciu, spakowac sie i sprobowac czegos nowego :) Polecaaaam

greta

Żona, Warszawa

Uważam, że trzeba próbować zmiany nie zawsze są złe. Poznacie nowe miasto, nowych znajomych, trzeba myśleć optymistycznie. Ja sie przeprowadzałam do innego województwo i nie uważam żeby to był zły pomysł. Jestem z mężem już kilka lat po ślubie i nasza przeprowadzka była trochę skomplikowana, bo gratów sie trochę nazbierało ale zatrudniliśmy profesjonalną firme i nie żałuje decyzji. Polecam www.przeprowadzki-sprzątanie.pl

Imniona

Żona, Warszawa

Ja miałam z kolei trochę na odwrót. przeprowadziłam się z rodzinnych stron z dużego miasta Gdyni, na przedmieścia Gdańska do Soszkowa w straszynie :) i nie załuję. może też dlatego, że w sumie do domu i znajomych nie mam jakoś daleko, ale też musiałam zaczynac na nowo. jednak uważam, że jest to fajne i nie ma się czego bać, bo przecież zmiany są potrzebne :)

serina

Panna młoda, Warszawa

A my z mężem i dziećmi też byśmy się chcieli przeprowadzić, tylko, że w drugą stronę - do jakiegoś mniejszego miasta lub na wieś. Myślę, że może być trudno, bo dobytku mamy sporo (szczególnie dziecięcych zabawek ;)), ale można przecież wybrać dobrą firmę transportową i problem powinien być z głowy. Tylko jeszcze musimy się dokładnie zdecydować gdzie chcemy zamieszkać, a z tym jest najwiekszy problem...

serina

Panna młoda, Warszawa

A my z mężem i dziećmi też byśmy się chcieli przeprowadzić, tylko, że w drugą stronę - do jakiegoś mniejszego miasta lub na wieś. Myślę, że może być trudno, bo dobytku mamy sporo (szczególnie dziecięcych zabawek ;)), ale można przecież wybrać dobrą firmę transportową i problem powinien być z głowy. Tylko jeszcze musimy się dokładnie zdecydować gdzie chcemy zamieszkać, a z tym jest najwiekszy problem...

smajga

Żona, Warszawa

Wcale nie trzeba wybierać firmy transportowej do pzeprowadzki. Autorka sama mówi o sytuacji, gdy na początku nie ma się NIC, więc raczej mebli się wtedy nie zabiera. Najpotrzebniesjsze rzeczy można wysłac kurierem, np. DHL https://dhl24.com.pl/pakiety/prezentacja.html Niecałe 30 złotych kosztuje pakiet ciężki, więc to dużo bardziej opłacalne do firmy transportowej.

jaros1

Żona, Warszawa

Układasz wszystko w trwałe skrzynki www.erg-system.pl/produkt/k-240 i nawet osobówkami przewieziesz. Tak po taniości.
Na meble trzeba już bagażówkę.

Wiktoria Zabrzycka

Panna młoda, Warszawa

Z Warszawy jak szukacie firmy to podrzucam Wam namiary na tę firmę - http://taxibagazowka.com/cennik/ . Przeprowadzałem się z nimi i naprawdę szybko poszło.

Balley

Żona, Warszawa

Ja szukałam kiedyś firmy oferującej transport Lublin i udało mi się znaleźć fachowców z polecenia. Cała przeprowadzka poszła bardzo szybko, także polecam.

Imniona

Żona, Warszawa

Ja przy przeprowadzce korzystalam z usług firmy Transport Prywatny. Oni działają akurat na terenie warszawy. Są bardzo profesjonalni, a meblom nic się nie stało w transporcie.

lub Anuluj
Strona
1 2
z 2
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: