Pan Młody mi zgrubł!

Strona
1 2
z 2
Następna

Neyla

Żona, Warszawa

Do ślubu pozostało 10 dni... w niedzielę mój cywilny mąż przymierza garnitur (kupiony na początku roku), a tu niespodzianka - spodnie tylko co, kieszonki się rozchodzą! Myślałam że padnę! Od poniedzialku biegamy po 3 okrążenia stadionu przed 6 rano (przed jego pracą, bo ja to mam urlop :D) ale boję się ze to nic nie da :( Co najgorsze spodnie od garnituru były szyte na mirę i nie mają zbyt duzych zakładek, aby coś tam poszerzyć!. Jestem załamana... 

 

A to ja się katowałam dietami  (i on nie pozwalał mi podjadą itd - świntuszek jeden)... buuu :'(

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Myśle że te bieganie będzie dobre.  Dodatkowo zastosuj dietę kopenhaską hehe tak drastycznie :P

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

a mój po wakacjach schudł:((( i teraz smoking jakoś dziwnie leży, nie zbyt ładnie, teraz mó wziął siez nowu za ćwiczenia i ma 24 dni na nadrobienie wagi i odbudowanie sylwetki, która stracił w lipcu

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Mam ten sam problem co Renix.... mój też strasznie schudł i musimy zaniść smoking do krawca... w kwietniu ważył 85kg, a teraz na początku sierpnia 73kg. Chyba muszę się za niego stro wziąć i go trochę podtuczyć :(

Neyla

Żona, Warszawa

monka20 ja się katowałam kopenhaską...wytrwałam tylko 5 dni (zrzuciłam 1,5 kg).

Zaraz ide do krawcowej...zobaczymy co mi powie :(

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

to może Dukan, wiem, ze szkodliwy i tak dalej ale są szybkie efekty. Tydzień wyrzeczenia i będzie po problemie. Aczkolwiek bieganie też na pewno pomoże i niech odstawi sól i inne rzeczy, które mogą zatrzymywać wodę w organiźmie. Powodzenia!

hollyblue

Żona, Warszawa

I właśnie dlatego my kupowaliśmy garnitur dopiero na koniec lipca. I bardzo dobrze że tak zrobiliśmy bo w kwietniu mój P. był bardzo chory i waga mu się bardzo pozmieniała.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

mój schudł tylko 5 kg ale na masie, i ramiona poszły mu w dól i smoking hmm rekawy jakby za długie, ale poniewaz on się zna na dietach i zywieniu, bo przez lata ćwiczył judo, to w miesiac powiedział, że odbuduje swoją figurkę, a schudl tak m.in poprzez wakacje nad morzem, gdzie mało jedliśmy, bo jakoś się nie chciało i cały czas na rybie, od razu było widać, z waga mu spadła

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

U mnie jak kupowalśmy garnitur to było kilka miesięcy przed ślubem i pytaliśmy o poprawki więc pani powiedziała, że są w cenie i przyszliśmy z garniturem dopiero na 3 tygodnie przed ślubem go dopasować i takie rozwiązanie jest najlepsze uważam nie ma wtedy niemiłych niespodzianek;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja się bałam, że mój mężuś dużo przytyje przed ślubem lub za bardzo schudnie bo niestety ma tendencję do dużych skoków wagi. Na szczęście wszystko pasowało idealnie! a Ty Neyla weź swojego na dietę, dalej biegajcie, dorzuć mu jeszcze brzuszki i będzie oki:) powodzenia!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Neyla u mnie z przyszłym mężem ten sam problem;p Kupiliśmy garnitur w połowie maja,czy początek czerwca,kazałam Mu przymierzyć spodnie itd.miesiąc temu,a tu co..?A tu mój Piotrek nie zapina spodni,a tyłek ma jak kobieta w dopasowanych dżinsach;o Dostałam takiego szoku.. Przytył 5kg.. Trochę się wziął za siebie i schudł 3kg.Oddaliśmy spodnie do krawcowej,żeby poszerzyła o tyle o ile może i spodnie się zapinaja,a tyłek wygląda w końcu normalnie.Niech Twój narzeczony biega jak do tej pory,niech pije duuuużo wody,odstawi cole i innego słodzone napoje,niech je mniej,częściej (ale bez przesady często,do 5 posiłków dziennie),ale w małych porcjach.Niech odstawi kolacje.. Zamiast tego może jakis owoc na noc..?Byle nie banan,bo jest tuczący. Macie juz niewiele czasu na chudnięcie,ale trzymam kciuki!:)

jagaaaa

Żona, Warszawa

Neyla ja propomuje diete sout beach. przez pierwsze 2 tyg mozna schudnac nawet 6 kg.

Wiem bo sama sprawdzilam na sobie :P

Neyla

Żona, Warszawa

sytuacja opanowana! Dupsko juz się mieści w spodnie :D

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Neyla, to bardzo dobrze! Swoją drogą nieźle się uśmiałam... "dupsko już się mieści w spodnie" :D

jagaaaa

Żona, Warszawa

hehe :) Nayla to dobrze :)

Czarnamonia

Żona, Warszawa

Gratulację. Jak ma się motywację to schudnąć można :-)

Neyla

Żona, Warszawa

Oj można, można...  Poczułam ogromna ulgę że spodnie pasują, co prawda bylismy w salonie i pytalismy co by było gdyby, ale na szczęście mąż sie opamietal i schudł 3kg :)

 

PS: Nasz ślub był wspaniały! :D

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

to na diete

aga69

Panna młoda, Warszawa

to dobra z ciebia dziewczyna ,kose na jedzenie mu ograniczaj i zainwestuj w bukiet wiązankę ślubną albo w dekoracje kościoła

greta

Żona, Warszawa

Mam nadzieję, że z moim tak nie będzie hehe

lub Anuluj
Strona
1 2
z 2
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: