bezsenność po zdradzie

Strona
1 2 3
z 3
Następna

żanetawawa

Panna młoda, Warszawa

jak sobie z tym radzić?kobieta która została zdradzona wie co to bezsenność

Paulina88

Panna młoda, Warszawa

Ja wiem, mnie tez zdradził facet. Długo nie mogłam po tym dosc z siebie, ale w koncu sie udało. Dziewczyno zamiast płakac w poduszke wyjdz miedzy ludzi;)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

i pewnie gorzej spałabyś gdybyś to Ty zdradziła i tego sie trzymaj! To on dał ciała a nie Ty i to jego sumienie zostało poważnie obciążone- jeśli posiada sumienie..bo z tym też niestety różnie bywa...jakby nie było śpij spokojnie , nie denerwuj się a wszystko się ułoży:) uszy do góry!

misia2013

Żona, Warszawa

Ja tez przez to przeszłam i to nie jeeden raz(z pierwszym mężem). to prawdziwy koszmar,masz poczucie ze ktos wyrwał Ci serce. teraz jestem w drugim związku i powiem szczerze ze nigdy nie wybacze, nie popełnie juz tego błędu. po zdradzie nie da się życ normalnie, niestety:(

Sandria

Żona, Warszawa

Dziewczyny a dlaczego wbaczyłyście zdradę ? ze względu na dzieci ?...

czy dlatego ze kochacie tą osobe?

Ja myslę ze nie wybaczyłabym mimo tego ze kocham bo jeżeli facet zdradza to znaczy ze to on nie kocha a po co zyc z kimś takim....

misia2013

Żona, Warszawa

W moim przypadku chodziło o różne rzeczy: ze względu na dzieci, wielka miłośc do mojego eks i strach przed samotnością (czy sobie poradzę). powiem Ci teraz Sandria ze jestem w nowym związku i jestem pewna ze  nie popełniłabym tego błędu, wybaczając zdrade. Ciągły strach przed kolejnym razem strasznie wykańcza i nie chciałabym przechodzic przez to raz jeszcze.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

dziewczyny ja kiedys probowalam wybaczyć zdrade, bo bardzo go kochalam...ale coraz bardziej tracilam do siebie szacunek i przy kazdej klotni rozdrapywalam to na nowo...w koncu pomyslalam, ze odplace mu tym samym...tez go zdradzilam. myslalam, ze moze poczuje sie lepiej, ale tak sie nie stalo. rozeszlismy sie, bo po zdradzie nie idzie juz nic skleic,chocby sie bardzo chcialo.. a bezsennośc? w koncu minie ,kazda rana sie goi...

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

aniolek666 podpisuje sie pod tym wszystkimi kończynami

Oksana

Żona, Warszawa

nie przypuszczalam,że kiedys to powiem ale czasami lepiej nie widziec o zdradzie.

Też zawsze myślałam , że bym nie wybaczyła ale z biegiem czasu myśle ,że to nie chodzi o wybaczenie tylko o szacunek i zaufanie do drugiej osoby.

Ja osobiście nie byłam zdradzona a przynajmniej jak narazie nic mi o tym nie wiadomo ale tak szczerze mówiąc zastanawiam się czy wogóle chciałabym wiedzieć......

Znam kilka par które wyglądają na szczęśliwych , zakochanych ale się zdradzają lub jedna osoba z ich związku. I wszyscy wokoło wiedzą o tym tylko nie oni.

Znam parę która była ze sobą ponad 9 lat i bardzo się kochali. Po 8 latach dziewczyna zdradziła swojego chłopaka ale bardzo tego żałowała , nie dawało jej to spokoju ale nie powiedziała swojemu facetowi. Dalej byli szczęśliwii mimo jej skoku w bok nic się nie zminiło w ich związku. Jednak po 1, 5 roku coś ją tchnęło i przynała mu się.

Facet nie mogł się z tym pogodzić ! Rozstali się !

 

nikaaa_87

Żona, Warszawa

Ja jestem zdania, że jeśli naprawdę kocha się tą drugą osobę , to nie ma mowy o zdradzie :) I tego będę się trzymać i głęboko w to wierzyć.

A zdrady nie wybaczyłabym , to dla mnie czysta kpina :) Albo się kocha i jest się z kimś, albno nie...Albo ktoś decyduje się na związek z 1 osobą, albo nie komplikuje sobie życia, robi co chce, z kim chce i nie ma związku, proste :P

Oksana

Żona, Warszawa

Zawsze wszystko latwo się mówi a w szczególności o kimś . Problem zaczyna się kiedy zaczyna to dotyczyc nas.....

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

zgadzam sie - my kobiety wierzymy ze jak sie kocha sie nie zdradzi ale czasami wystarczy gorszy dzien glupia klutnia litry alkoholu i facet traci glowe.. i tak jak napisała Oksana dopoki nas to nie dotknie to łatwo o tym mówic. dzieki mojemu bratu starszemu o 6 lat sporo sie dowiedziałam na temat meskiego podejscia do zycia i naprawde faceci sa inny ale to temat rzeka jedno jest pewne jesli decydujesz sie wybaczyc to nie mozesz rozdrapywac tego przy kłutni czy jakis gorszych dniach - facet jest tak zaprogramowany ,ze jak powiesz "wybaczam" on o tym zapomina i mysli ze jest ok - oczywiscie jest Ci wdzieczny, stara sie itp ale uwaza ze juz do tego tematu nie wrocisz jesli wrocisz to facet przy 2-3 razie dojdzie do wniosku ze nie bylo sensu. wiec jesli nie chcez wybaczac nie wybaczaj jesli wybaczysz to zapomnij i tutaj kłania sie psycholog wierzcie mi bez niego czlowiek nie ujedzie z tym problemem sam:) powodzenia dziewczyny :)

Original__flower

Panna młoda, Warszawa

dzidzi- podpisuje się obiema łapkami pod tym co Napiałaś:D Twoja notka wyczerpała temat jak dla mnie!

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Wybaczyć- wybaczę, ale nie zapomnę.

A wybaczyłabym, bo nie dopuszczam możliwości rozwodu, a jak żyć dalej razem, gdy między nami nie ma zgody?

Oksana

Żona, Warszawa

gieka97 jesteż już po slubie??

dlaczego nie dopuszczasz możliwości rozwodu??

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Nie, nie jestem jeszcze.

Nie dopuszczam rozwodu, bo jestem katoliczką.

Oksana

Żona, Warszawa

Rozumiem ja również jestem katoliczką ale dopuszczam taką myśl. Zresztą chyba każda z nas wie jak wyglada  życie, które nie jest usłane różami...Czasami chciałoby się jak najlepiej ale po prostu się nie da. Broń boże nie chcę cię urazic ale powinno w zyciu brac się wszystkie opcje bo życie jest nie przewidywalne.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Oksana, absolutnie mnie nie uraziłaś! Rozumiem, podejście każdy ma inne, ale ja mam swoje zasady, choć to nie jest tak, że kompletnie nie wiem jak może być ciężko, bo wiele już przeszliśmy..

loveli

Żona, Warszawa

jedno rozwiązanie nie brać nigdy ślubu!

loveli

Żona, Warszawa

Ja nigdy bym zdrady nie wybaczyła, nigdy bym nie zapomniała, brzydziłabym się najzwyczajniej w świecie kimś, kto niby kocha i tworzy ze mną coś fikcyjnego co nazywa związkiem a szuka czegoś co mu brakuje we mnie u innych! Niech spada na ryj! Jak nie ten to inny! Każda z nas jest warta kogoś kto będzie ją dażył szacunkiem! Każda zasługuje na kogoś wyjątkowego! I nie ma co płakać! Trzeba się wybiegać, wyszaleć, wytańczyć nawet jak nie ma sie ochoty wychodzić z domu trzeba odnowić kontakty i żyć chwilą skupić sie na sobie, realizować własne pasje i marzenia, to nasze życie, nikt nam nie odda czasu straconego na łzy, depresyjne wieczory, żale, złe myśli! Nie róbmy tego! Uwierzcie w siebie zacznijcie świczyć, kupcie sobie coś ładnego! odwiedźcie kosmetyczkę, fryzjera, manikiurzystkę, solarium, zróbcie wszystko to co doda wam pewności siebie i przecież świat jest Wasz! podbijcie go! I nigdy następnym razem nie dajcie się w 100% facetowi, nie żyjcie tylko jego życiem, myslcie o sobie i bądźcie egoistkami! Realizujcie się, realizujcie własne marzenia! Bądźcie nie osiągalne, nie do ujarzmienia! Czasem zimne i obojętne, wtedy on będzie za Wami latał taki finał taka prawda! 200% pewności siebie to działa!

lub Anuluj
Strona
1 2 3
z 3
Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: