Z winietkami czy bez?

Strona
1 2 3 4
z 4
Poprzednia Następna

veritas

Żona, Warszawa

Ja zrobię tak jak moja kuzynka, podzieliła stoły, na kazdym stole stała lista gości, a goście w obrębie danego stołu siadali już jak chcieli. Sprawdziło się, nie było chaosu, a jednocześnie unikneli narzekań w stylu "a dlaczego ciocia Gienia tyłem do orkiestry, a wujek Sławek w nadalszym kącie" :).

 

martita100

Panna młoda, Warszawa

Absolutnie nie uznaje winietek. Goście to dorosli ludzie, nie ma potrzeby więc usadzać ich jak dzieci w przedszkolu:)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Ja uważam winietki za super pomysł i na moim weselu będą na pewno. Ostatnio byłam na weselu gdzie nie było winietek i zostało kilka pojedynczych miejsc w różnych częściach stółu, przez co kilka par miało problem gdzie usiąść, bo wiadomo, że jak się z kimś przyhcodzi to chce się siedzieć obok tej osoby, a nie w dwóch róznych częściach sali... zastanawiam się tylko ciągle nad tym jak rozwiązać sprawę szukania swoich nazwisk. Chciałabym zrobić rozmieszczenie stołów i listę kto przy którym siedzi. Nie wiem tylko jak to zrobić wizualnie dobrze, żeby wyglądało elegancko :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

sylwiaw90, zgadzam się z tobą w 100 %, może i goście to nie dzieci, ale z drugiej strony, tam gdzie jest dużo ludzi, tam zawsze jest zamieszanie. Sama byłam na weselach, gdzie bliscy członkowie poszczególnych rodzin musieli siedzieć osobno, a już przykładem bardzo jaskrawym jest wesele, na którym dla kilku osób (w tym mnie) zabrakło miejsca

 jak to się stało? Jakaś rodzinka od pana młodego najpierw potwierdziła,że nie przyjdzie po czym jednak przyjechała.Było straszne zamieszanie, bo wesele na ponad 200 osób, kelnerzy zdezorientowani, nie wiedomo dlaczego liczba miejsc się nie zgadza. Nieprzyjemna atmosfera, a winnych brak. Gdyby były winietki pod razu byłaby wiadomo o co chodzi, a tak w tym całym tłumie ludzi któży rzucili sie do stolików ciężko było zauważyc Młodym,że jest ktoś, kogo przeciez nie miało być.bardzo mi sie nie podoba ten harmider, gdy goście wchodzą na salę i część" rzuca" się,żeby zająć lepsze w ich mniemaniu miejsce.

U nas żeby było łatwiej,oprócz winietek, kiedy goście wejda na salę orkiestra powie,że do swojego stołu Para Młoda zaprasza młodzież, do 2 resztę gości.Widzieliśmy takie rozwiązanie i było ok. Nie było głupiego podziału na stół z gośćmi Panny Młodej i stół Pana Młodego.

martita100

Panna młoda, Warszawa

Moim zadniem winietki też wprowadzają zamęt, bo każdy biega po sali i szuka karteczki ze swoim nazwiskiem- na jednym z wesel swoje miejsce znalazłam dopiero po 15 minutach, ludzie między sobą się przeciskali, żeby odczytać czyje nawizko jest na danej karteczce.:) Byłam na wielu weselach gdzie winietek nie bylo i wcale nie bylo dzikiego rzucania się na miejsca, o którym tu piszecie. Zwyczajenie każdy usiadł tam, gdzie chciał, i nie zdarzyło się, zeby pary czy rodziny siedziały rozdzielone. Z kim się przyszlo, z tym się siedziało. Jakoś nawet sobie nie mogę wyobrazić takiej pogodni za siedzeniami, bo na ilu weselach byłam, to nigdy tego nie widziałam.

magdaimarcin

Żona, Warszawa

u nas nie bylo winietek i wszystko poszlo sprawnie. kwestia kultury;) jestem dumna z mojej rodzinki gdyz nie rzuciła sie do stolów zajmujac sobie miejsca tylko do konca stali i spiewali sto lat :) od rodziny meza fakt wiekszosc po zyczeniach poszla za stoły i nawet na sto lat niektorzy nie wstali;/  ale i tak nie zaluje ze nie mialam winietek :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

my mieliśmy- tylko szwagierka nie była zadowolona bo chciała siedzieć obok koleżanki ale jeśli jest się normalną osobą bez żadnych fochów można się dogadać z innymi gośćmi i tyle... Poza tym goście byli zachwyceni uroczymi pudełeczkami i prezentami w środku więc ani przez chwilę nie żałowałam że winetki znajdowały się na stołach :) Nie miałam 250 gości więc wszystko sprawnie poszło- jedni informowali innych gdzie mają siedzieć :) grunt to komunikacja :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

martita100 popieram w 100 % a chaos zalezy do ludzi których się zaprosi. 

slubnepotyczki_blogspot_com

Panna młoda, Warszawa

Ja też jestem za winietkami, bo dzięki temu rodzina może usiąść razem a nie siedzieć przez całe wesele obok obcych ludzi.

anetka90

Panna młoda, Warszawa

Ja nie wyobrażam sobie wesela bez winietek :) 

schatzias

Żona, Warszawa

Ostatnio slyszalam,ze oprocz winietek przy wejsciu jest tablica na ktorej stoliki oznaczone sa kolorami np. niebieski i lista gosci,zielony itd a na stolikach winietki sa ustawione w tych kolorach i wtedy latwiej jest odszukac swoje miejsce co Wy na to?

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

schatzias ja właśnie coś podobnego planuję u siebie zrobić. Tylko, że ja raczej stoły oznaczę numerkami, chociaż z kolorami też fajny pomysł :) Wydaje mi się, że taka tablica pozwala uniknąć przepychania się przy stołach w celu znalezienia swojego nazwiska. Jak dla mnie super rozwiązanie! :)

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

Stół weselny zdecydowanie nabierze eleganckiej oprawy dzieki winietkom stołowym i kartom menu 

 

Zoczasz oferte naszych szablonów do samodzielnej personalizacji

 

http://www.sendmoments.pl/slub/kartki-slubne/winietki-stolowe.php

 

Ty tworzysz my drukujemy :)

anetka90

Panna młoda, Warszawa

pamiętam ze bylismy na weselu bez winietek i bylismy swiadkami prawdziwej bitwy o jak najlepsze miejsce przy stole :) winietki rozwiązują ten problem - tylko koniecznie trzeba pogłówkować, kogo obok kogo usadzić :)

niebieski1820

Żona, Warszawa

anetka90 masz rację trzeba dobrze pomyśleć :) Ja jednak mimo myślenia zdecyduje się na winietki z nimi zawsze to lepiej .

mrsnails

Żona, Warszawa

Dokładnie, jest bezpieczniej. Chociaż też trzeba się nagłowić kto z kim i gdzie ma usiąść :)

jasia

Żona, Warszawa

o wiele lepiej jest z winietkami

 

byłam na weselu gdzie jedna osoba zajęła miejsca i nie chciala ustąpić więc musiałam siedzieć nie dość ze nie ze swoją rodziną to jeszcze sami emeryci... 

 

po za tym gdy mamy dzieci do zazwyczja 5 roku życia bezpłatnie - więc nie mają one swojego miejsca przy stole... no i bez winietek robi się problem bo skąd taki rodzic ma wiedzieć że jego dziecko nie ma siedzenia? więc posadzi je obok siebie, a co za tym idzie braknie miejsc dla innych -- też mi się to zdarzyło..

obsługa musiała dokładać miejsc do stolika PaRy Młodej

 

fakt trzeba trochę pomyśleć jak to logistycznie rozwiązać, ale mimo to warto

a przy ogkrągłych stołach to wydaje mi się już w ogóle konieczne

niebieski1820

Żona, Warszawa

 Ja byłam raz na weselu jako osoba towarzysząca i nie było winietek , była praktycznie bitwa o miejsca . Tylko rodzice wiedzieli gdzie mają siedzieć i oczywiście para młoda i świadkowie .  

dzastina91

Żona, Warszawa

ja myślałam że po co winietki, to zbędne i w ogóle, ale po weselu kuzyna zauważyłam, że to jednak mus ;p

niebieski1820

Żona, Warszawa

Mus , mus :P Ja sobie nie wyobrażam mojego wesela bez winietek :) Pewnie by była jakaś katastrofa :P 

lub Anuluj
Strona
1 2 3 4
z 4
Poprzednia Następna
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: