Nietradycyjne śluby i wesela - nasze opowieści i doświadczenia

sally_bowles

Żona, Warszawa

Dobry wieczór,

 

napisałam wczoraj podsumowanie i przemyślenia z mojego ślubu i imprezy weselnej, która była pod Warszawą, ale wiele z uwag i polecanych firm może was zainteresować nawet jeśli mieszkacie w innej części kraju. Uroczystość moja i mojego partnera była dość nietradycyjna i zorganizowana w ekspresowym czasie 9 miesięcy. Było cudownie, mam nadzieję, że moje porady kogoś zainspirują. Warto iść swoją drogą i tworzyć własne tradycje. Ciekawa jestem czy są tu osoby, które organizują/miały lub były na nietypowych ślubnych imprezach, zachęcam do dzielenia się pomysłami i refleksjami. Pozdrawiam.

 

Link do mojego podsumowania:

 

http://slubowisko.pl/blog-slubny/sally_bowles/podsumowanie-czyli-nietypowy-slub-w-9-miesiecy-plus-lista-polecanych-firm,14314

BialaKotka

Żona, Warszawa

Bylam raz na slubie w stylu fantasy/srednioweicze gdzie panna mloda zajechala na koniu o zachodzie slonca na lake gdzie juz czekalismy o zachodzie slonca. "Slubu" udzielal im kaplan. To sa absolutnie moje klimaty bo sama grywalam w grach typu larp z przebieraniem sie itd ale szczerze? w ogole to do mnie nie przemowilo, to bylo jakby na niby, dla zabawy. No ale grunt to zeby panstwu mlodym sie podobalo a nie gosciom :)

 

Ja raczej tez nie bede miala blogoslawienstwa, napewno nei chce zadnych sprosnych zabaw ale zabawy jakies chce zeby byly bo ja sama lubie brac w nich udzial jesli sa fajne, zwykle jest kupa smiechu i troche wiecej niz samo picie i tancowanie ;). Do tego chcemy jeszcze cos, jak my to nazywamy "wklad kulturalny", ale jeszcze nie wiem co to bedzie. Z konkursow tez chcialabym muzyczny i filmowomuzyczny czyli:

- gramy piosenki od tylu a goscie musza zgadnac co to za utwor (trudne ale da sie)

- z jakiego filmu to muzyka :)

 

A oczepiny? Jeszcze sie zastanowie, zalezy czy w srod gosci jest odpowiednio wiele panien i kawalerow z poczuciem humoru czy beda woleli schowac sie pod stol ;). Dla mnie to nie jest problem rzucic tym bukietem czy welonem :P.

 

Napewno nei chce tortu z racami! W ogole mogloby tortu nei byc ale bedzie bo jest w cenie, chyba ze wynegocjowalabym cos w zamian. A jesli juz tort mialby byc to o jakiejs normalnej godzinie bo poznow nocy to kto ma w ogole ochote na tort???

 

Wodka bedzie bo oboje lubimy ;)

 

Bardzo spodobal mi sie twoj pomysl z ogrzewaniem obraczek. Moze wymysle cos podobnego, cos co bedzie mialo jakies fajne znaczenie.

 

U nas bedzie duzo osob, cala rodzina moja bo ja nei mam z nimi problemow i swietnei sie z nimi bawie a reszta to przajciele i znajomi ktorzy nie koniecznie maja dla nas jakies wielkie zanczenie ale chcemy miec dobra impreze a z nimi zawzse sa dobre imprezy ;)

 

 

BialaKotka

Żona, Warszawa

I jeszcze tylko dodam, ze slub organizujemy w jakies 4 miesiace ;)

sally_bowles

Żona, Warszawa

Czyli widzę, że jeszcze większy ekspres niż my, powodzenia i trzymam kciuki.

 

Myślę, że to, czy ceremonia niereligijna sprawia wrażenie sztucznej czy nie zależy od tego czy młodzi są do niej przekonani, dla nas to była poważna, emocjonalna, wypełniona treścią uroczystość, ważniejsza niż ślub cywilny. Co do zabaw to akurat tę z puszczaniem muzyki od tyłu mieliśmy u nas, właściwie jako jedyną z tych bardziej typowych i wyszła bardzo zabawnie. Tez nie chcieliśmy tortu w nocy, był on podany właściwie jako deser, po obiedzie i toastach a przed imprezą taneczną. Pozdrawiam!

Enamorada

Żona, Warszawa

My mieliśmy ślub cywilny i bardzo podobała mi się ceremonia, mocno ją przeżyłam, niektórym nawet łza popłynęła ;) Siostra mówiła, że jej bardziej się spodobało niż u kolegi co miał w kościele. Także jak dla mnie to żadna różnica jaki ślub, po prostu kościelny jest bardziej rozreklamowany :D

 

My kroiliśmy tort o 21szej i był zjedzony prawie cały, dzieci też zdążyły go spróbować zanim poszły spać ;)

 

Co do tradycji, to pominęliśmy podziękowania dla rodziców, robimy to teraz po ślubie w kameralnej atmosferze.

Enamorada

Żona, Warszawa

sally mieliśmy ślub w tym samym dniu :)

 

My przygotowywaliśmy się do wesela koło pół roku z przerwami, bo mąż nie lubi się spinać i cały czas tym żyć :D

BialaKotka

Żona, Warszawa

Enamorada - Wiesz, ja tez jem torty na weselach bo wypada poprostu ;), ale nie powiem ze jestem tym zachwycona bo po wodce to raczej mi slabo pasuje ;). Nie twierdze ze twoj byl neidobry i gosci ejdli na sile ale ja sie tego obawiam u siebie :P. Chetnie bym ten tort na cos innego zamienila.

Aha tam gdzie my organizzujemy wesele bedziemy sadzic drzewko :) (kazda para sadzi jakies wybrane przez organizatoow a do tego pod drzewkiem sa metalowe pierscienie z imionami :). Ja chce dab! Kocham deby!

Enamorada

Żona, Warszawa

Piękna tradycja, dąb brzmi dobrze :)

 

Ja nie przepadam za wódką, może dlatego tort mi smakował, choć za dużo go nie zjadłam nie było czasu :)

Ale goście jedli z apetytem a może dobrze zagrali :D W tej tradycji mi się podoba wspólne krojenie pierwszego kawałka - super odczucia!

sally_bowles

Żona, Warszawa

Gratulacje enamorada! Widzę, że jednak moja wizja, że w Polsce ludzie biorą się za organizacje wesel na 1-2 lata do przodu to jednak trochę mit, choć wielu dostawóc mówiło mi, że terminy mają już porezerwowane na lata do przodu.

 

BialaKotka, tradycja sadzenia drzewa piękna, podoba mi się ten pomysł.

 

 

Enamorada

Żona, Warszawa

sally to raczej jeszcze jest dość popularne, bo jak rezerwowaliśmy salę i powiedzieliśmy że myślimy o czerwcu, to padło pytanie "2015?" :D

 

Widzę, że na forum są nawet wątki o 2016 roku, to dla mnie strasznie daleka przyszłość się wydaje :D

Są już przypadki, że ludzie szybciej się rozeszli niż doczekali się terminu.

Konto usunięte

Gość na weselu, Warszawa

U nas ślub będzie tradycyjny w kościele, za to wesele absolutnie nietradycyjne. Nie bedzie blogosławieństwa, powitania chlebem i solą, pierwszego tańca, podziękowań dla rodziców, zabaw, oczepin, tort będzie między 20 a 21 najprawdopodobnniej ,moze będzie przenoszenie przez prog, ale jeszcze nie wiemy. A cała impreza skończy się najpóxniej o 1 w nocy. Nie zamierzamy robić podziękowań dla gosci, kotylionow

zróbSWÓJślub

Żona, Warszawa

U nas udało się fajnie połączyć wybrane elementy tradycji (ślub w kościele, przenoszenie przez próg, podziękowania dla rodziców, pierwszy taniec) z nowoczesnymi pomysłami takimi jak fotobudka, pokaz fajerwerków, karaoke, grill w ogrodzie czy pokaz teledysku na temat młodej pary. Zrezygnowaliśmy z przyśpiewek weselnych i oczepin. Wszystko zrobiliśmy po swojemu, tak żeby podobało się nam i zaproszonym gościom. Zdecydowanie polecamy takie podejście :)

jasia

Żona, Warszawa

My mieliśmy raczej tradycyjny ślub z nowoczesnymi elementami :-)

Wszystko było spójne.. goście mówili że nigdy nei byli na takim dopieszczonym w detale ślubie/weselu :-)

Ważne, aby to był nasz wymarzony dzień

Ania_Loranty

Żona, Warszawa

Hej :)

Jeśli chodzi o nietradycyjne śluby/wesela to polecam Wam tak zwane "śluby humanistyczne" w których to dosłownie wszystko zależy od Was :) warto sprawdzic na tej stronie: http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/slub.html

Co do zupelnie nietradycyjnych slubow, to uwielbiam ten film:

 

http://vimeo.com/43812807

 

Pozdrawiam ! :)

Katarynka2409

Żona, Warszawa

Nasz ślub też nie będzie należał do tradycyjnych. Pierwszy - cywilny bierzemy na Seszelach sami, w związku z tym drugi - kościelny będzie w klimacie plażowo-morskim. W kościele zamiast kwiatów muszelki i kule pokryte morskim piaskiem, zaproszenia w butelkach, wesele w pensjonacie z własną przystanią, na stołach zamiast kwiatów liście egzotycznych roślin i wazony wypełnione wodą z pływającymi świeczkami. Egzotyczne drinki, egzotyczne owoce, tort Kokosowo-ananasowy w morskim stylu... Itd itd ;) 

 

jestem zdecydowanie przeciwna postępowaniu zgodnie z tradycją jeśli nam się tradycja nie podoba ;)

koteczek

Żona, Warszawa

my braliśmy ślub cywilny, suknię miałam kolorową, zachowaliśmy elementy tradycyjne - błogosławieństwo wyszło spontanicznie, nieplanowane; powitanie chlebem i solą, podziękowania dla rodziców itp... ciekawe jest to, że teściowie w tym samym dniu mieli swoją rocznicę ślubu, odśpiewaliśmy im sto lat...

nietradycyjne było miejsce, nie jakaś tam sala, ale leśniczówka, Kwatera Myśliwska w Rzepinie - i to było nietradycyjne, bo ślub był w Słubicach ;) samo miejsce to mała sala gdzie można zjeść posiłek, ze sporym terenem na którym można się przespacerować, z dzikami w zagrodzie...

no i mieliśmy pieczonego dzika, był przepyszny!

halina11

Żona, Warszawa

Może kiedyś to bylo spotykane częściej ale dzisiaj wydaje mi sie że raczej odchodzi się juz od pokazów sztucznych ognii tak naprawde wyglada to świetnie, krótka chwila ale zapada w pamiec, przy okazji szampana i zabawy :) Siostra miala pokaz fajerwerków, zamawiala firme pirotechniczna dla bezpieczenstwa tutaj jest wiecej napisane http://www.clickpyroart.pl/

Elenor

Żona, Warszawa

Moj ślub będzie raczej tradycyjny ale w nietradycyjnej oprawie. Wychodzimy z jednego domu, ubieramy sie w sumie wspólnie, potem błogosławieństwo, Kościół-przysiega, sala weselna ale to wszystko w stylu lat 20. Strój, dekoracje, samochód, zdjęcia. Zabawy tez sama wymyślam na oczepinach a tort a minitrcików ok 23 poniewaz o 21 bedzie grill zorganizowany w oddzielnym namiocie ;) Zapraszam na mojego bloga gdzie na bierząco opowiadam jak to będzie wygladac;)

lub Anuluj
Aby pisać wiadomości, musisz Wejdź na stronę

Osoby, które polubiły: